Wpis z mikrobloga

Sluchaj. Lepiej TAK niż w----ć się w jakas psychopatke z borderem. Co sie ukrywała z prawdziwa osobowoscią.
Babom teraz o----------o- skad wiem? A no wiem bezposrednio od źródła. Każda chce faceta minimum z 3 pokojowym mieszkaniem splacanym regularnie od 5- 10 lat i sprawnym samochodem.
Nie mówie o gowniarach w wieku 20-25-30.
  • Odpowiedz
O ile nie szkoda mi związków, które trwały 1-2 miesiące, tak już te ,,poważniejsze" które trwały więcej niż pół roku już tak,


@mirko_anonim: poważny związek według ciebie trwa pół roku? Masz 16 lat? xD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Oj młody, młody, młody... Ten kawałek internetu i tak schodzi na psy więc dam ci jedną debilnie prostą radę - jak masz w rodzinie takiego "wuja Andrzeja", czy tam kogoś podobnego to idź do niego, zapytaj o to jak jest, co masz robić i choćbyś nie wiem jak się nie zgadzał z tym, zrób dokładnie tak jak ten gość mówi. Bije cię na głowę doświadczeniem. Mówię to ja stary
  • Odpowiedz
@mirko_anonim nie trzeba kogoś jakoś krzywdzić by ta osoba z nami nie chciała być. To mogła być zwyczajnie niedojrzała emocjonalnie do stałej relacji kobieta która myśli że im dalej w związek to będą coraz większe emocje (a to nie jest prawda przecież), albo po prostu z innych powodów których się wstydziła powiedzieć zerwała. Kobiety często boją się agresywnych reakcji mężczyzn czy prób „naprawy” związku więc mogą dawać powód „to się wypaliło”
  • Odpowiedz
Każdy z nas zaakceptował swoje wady. Tyle razy mówiła, że mnie kocha, że jestem idealny...


@mirko_anonim: red flag, nie ma ludzi idealnych. Są co najwyżej ludzie zauroczeni

za które płaciłem zawsze więcej czy w całości sam,
  • Odpowiedz
O ile nie szkoda mi związków, które trwały 1-2 miesiące, tak już te ,,poważniejsze" które trwały więcej niż pół roku już tak


Przecież to nawet nie są związki, tylko co najwyżej relacyjki, oparte na zwyczajnej fascynacji.
Związek to się zaczyna, jak już przejdziecie razem kryzys, który u każdej pary odpala się między 8 a 11 rokiem relacji, jak przejdziecie to, to już zostajecie razem do końca.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Trzymaj się miras. I jak napisali poprzednicy - karyna uzależniona od strzałów dopaminy, będzie skakać z kwiatka na kwiatek, jak tylko motylki zaczną opadać, lepiej że spotkało cię to wcześniej niż później.

Ps. O tej jedynej nie ośmieliłbym się mówić po 6 miesiącach związku.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Musisz się wyzbyć tych romantycznych przekonań o miłości rodem z ckliwych filmów. Byliście razem tylko pół roku, niby tak Cię kochała i taki byłeś idealny, a jednak odeszła. Jak na tak krótką znajomość, to intensywność była masakryczna - wiele wyjazdów, poznawanie rodzin, wyznania miłości. To zdecydowanie za szybko na to wszystko. Imho masz problem, na jaki wielu facetów tu narzeka - bycie "zbyt dobrym". Nie chcę Cię dobijać, ale powinieneś
  • Odpowiedz
Czy u kogoś po jakimś czasie partner, który tak zerwał, nawiązał kontakt i wrócił?


@mirko_anonim: nie nigdy - jeśli ona podjęła taką decyzję to raczej dobrze wiedziała co robi, zwłaszcza że zrobiła to na chłodno a nie w emocjach

Czy mam co jakiś czas do niej pisać? Napisać, do niei za jakiś czas i spotkać się na
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Cytując klasyka (przeczytane głosem Grimesa):
Kolejny dzień i znowu to samo...

Od rana w kopalni żeby mieć na jedzenie, ryżówkę i na ochronę dla strażników... #pdk
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP):

Jak laska chce kończyć relację, to potrafi podać uber kretyńskie powody (moja teoria - jeśli podaje takie kretyńskie powody, to znaczy że nie ma do się czego sensownego przyczepić i jesteś w porządku gościem)


@bg_92: ciekawe bo moja teoria taka, że op by dostał piany gdyby usłyszał prawdę, a i tak wszystko wyparl więc nie było sensu dyskusji. Szczerze mówiąc zazwyczaj jak nie jesteś z kimś naście
  • Odpowiedz
dzisiaj to popularne, laski się nie chcą wiązać bo mają bardzo dużo wrażeń z każdej strony, mogą mieć ciekawe życie a związek z zasady jest nudny i jest to już ustatkowanie w jakimś sensie


@mirko_anonim: na szczęście nie wszystkie, sporo jest "date to marry" myślących o (docelowo) małżeństwie, rodzinie, wspólnym życiu i zestarzeniu się razem. Dużo więcej niż piszą to wykopki
  • Odpowiedz