Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#budujzwykopem #budowadomu
ile jest prawdy w stwierdzeniu że bycie "inwestorem" przy budowie własnego domu to praca na pełny etat?
Patrzę na domy z prefabrykatów betonowych, i wychodzi że taka chałupa wraz z działką i wykończeniem kosztuje podobnie jak (połowa) bliźniaka, ale zasłyszałem sporo opinii że trzeba być naprawdę codziennie na budowie, doglądać co robią, jak robią, pilnować, załatwiać w urzędach etc, a do tego jest masa kosztów "ukrytych" o których się nawet nie wie, tj. jakieś przyłącze prądu do domu, geodeta tu geodeta tam, itd. itp.
Nie mam kompletnie wiedzy o budowlance, co najwyżej o elektryce, no i pracuję na pełny etat, więc raczej pomysł odpuszczam, ale kusi bo na jednej ze stron znalazłem dom 121m2 pow. uż. za 546k brutto w stanie deweloperskim. Dokładając do tego 300k za działkę, i 200k za wykończenie, wychodzi zaokrąglając 1.1mln, co w zasadzie jest ceną za podobną rozmiarowo połówkę bliźniaka, a jednak nie ma się ogródka 2m2 i sąsiada za ścianą..



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: a to zależy od ekipy tak naprawdę... Do solidnej wpadasz od czasu do czasu, nad kiepską stoisz jak kat.
Zależy też ile Ci zejdzie z formalnościami przed - do pozwolenia na budowę trzeba trochę papierologii, wołania geodety, architekt, jak nie masz przyłączy to jeszcze ogarnianie dostępu do mediów.
Projekt ogarniasz wcześniej, jak chcesz przeróbki to do architekta jeszcze i o to.
Potem złożenie, decyzja.
Ekipa dobra to też terminy
  • Odpowiedz
Dom od dewelopera jest budowany najniższym kosztem dla maksymalizacji zysku. Jeśli budujesz dom dla siebie warto się przemęczyć przez czas budowy i przynajmniej będziesz wiedział w czym mieszkasz.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jeśli chcesz żeby fachowiec robił po swojemu bo mu się wydaje, że tak jak on myśli to ty właśnie tak chcesz, to rzeczywiście nie musisz przyjeżdżać i kontrolować, a jedynie pojawić się by zapłacić za wykonaną pracę na koniec etapu. Zdarzają się fachowcy, którzy nie pytają tylko robią, a później jest: "ooo, a ja myślałem, że pan tak będziesz chciał, to nie pytałem, każdy tak robi. To weź pan
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: w tym stwierdzeniu jest 100% racji. Dodatkowo ciągle się doktoryzujesz w temacie każdego etapu budowy, każdej technologii, materiałów, rozwiązań... I tak przez kilka lat trwania budowy.
Jeśli nie masz kompletnie wiedzy o budowlance i czasu na samodzielną pracę, to lepiej odpuść. Już nie jeden był taki, co uczył się "na żywym organizmie", a później kilka tygodni leżał w gipsie, bo się spierniczył z wysokości. I ani budowy nie podgonił,
  • Odpowiedz
ile jest prawdy w stwierdzeniu że bycie "inwestorem" przy budowie własnego domu to praca na pełny etat?


@mirko_anonim: 100%

O ile nie masz kogoś kto Ci będzie doradzał to na samym researchu spędzisz kilkaset godzin:
  • Odpowiedz