@mirko_anonim Masz typowe spojrzenie przegrywa na kobietę, wiadomo, że jak na nią patrzysz tak, jak napisałeś, ona nie ma ochoty z tobą się spotkać. Jesteś płytki jak kałuża po deszczu, nawet komary się tobą nie zainteresują.
@mirko_anonim: jeśli tylko przez pryzmat materialny uważasz ze kobiety powinny do Ciebie sie kleić, to zamiast tindera wez wejdz na escorta, chyba bardziej pasuje do twojego ego
@mirko_anonim: laski lecą na kase ale własne mieszkanie i lekarz nie czyni z ciebie milionera, jak byś miał tyle kasy co ronaldo to by nie poszła. poprostu na tinderach takich lekarzy i innych oskarków z mieszkaniami ma na pęczki xd
@mirko_anonim: Teraz zawody potraciły na wartości - to nie lata 90/00, że zawód "lekarza" itp. ma autorytet. Nikogo nie obchodzi czy ktoś jest prawnikiem, lekarzem czy [wpisz cokolwiek]. Liczy się wygląd, sława, pieniądz.
I znowu jako lekarz z własnym mieszkaniem i nowym samochodem
@mirko_anonim: Jak widać bycie lekarzem wystarczy, żeby się dorobić samochodu i mieszkania, ale już nie wystarczy, żeby ogarnąć paru prostych faktów: - większość ludzi na tinderze jest w związkach i zwłaszcza baby są tam tylko po to, aby podbuidować sobie ego patrząc jak faceci lajkują i piszą, - to jest aplikacja zorientowana na wygląd, jak nie wyglądasz jak model, to
@zgubiles_sie_jelonku: ale przecież ON SIĘ SPOTKAŁ Z TĄ LASKĄ - tj. już doszło do spotkania gdzie te kwestie które wymieniasz nie powinny mieć aż takiego znaczenia, one są istotne na etapie selekcji
zwyczajnie OP myśli że mamy lata 90 i to że ma dobre zarobki (ale i tak nie wystarczające na 1/10 życia jak z insta) zapewni mu młodą i atrakcyjną laskę do związku co będzie kochać i robić maślane
Taka ciekawostka: jak byłem mały to pokazali mnie w programie super niania xdd Ogólnie to zbyt wiele nie pamiętam, ale może byliby jacyś chętni do poczytania co sie tam działo xd
Nikogo nie obchodzi czy ktoś jest prawnikiem, lekarzem czy [wpisz cokolwiek]. Liczy się wygląd, sława, pieniądz.
@mirko_anonim: Jak widać bycie lekarzem wystarczy, żeby się dorobić samochodu i mieszkania, ale już nie wystarczy, żeby ogarnąć paru prostych faktów:
- większość ludzi na tinderze jest w związkach i zwłaszcza baby są tam tylko po to, aby podbuidować sobie ego patrząc jak faceci lajkują i piszą,
- to jest aplikacja zorientowana na wygląd, jak nie wyglądasz jak model, to
zwyczajnie OP myśli że mamy lata 90 i to że ma dobre zarobki (ale i tak nie wystarczające na 1/10 życia jak z insta) zapewni mu młodą i atrakcyjną laskę do związku co będzie kochać i robić maślane