Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Od kilku miesięcy mam problem, żeby wstać rano z łóżka. Wyłączam alarm o 6 i zasypiam ponownie. Budzę się dopiero o 10-11. Czuję się beznadziejnie bez względu na długość snu. Tak jakbym wcale nie spał. Nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Najwięcej energii mam wieczorem i nocą. Zwolniłem się z pracy, szukam czegoś na nocną zmianę. Zrobiłem różne badania, w tym pod kątem zaburzeń snu. Wykluczono bezdech senny. Zdrowo się odżywiam i nie stosuję żadnych używek. Staram się być aktywnym fizycznie, ale mój poziom energii jest bardzo niski. Jeszcze rok temu byłem w stanie przebiec kilka kilometrów, teraz nie dam rady. Leczę się na depresję, ale czy to możliwe żeby ona była przyczyną tego problemu? Nie wykluczam też wpływu koronawirusa, bo problemy z samopoczuciem zaczęły się w 2020.

#sen #zdrowie #depresja



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Leczę się na depresję, ale czy to możliwe żeby ona była przyczyną tego problemu?


@mirko_anonim: Jest możliwe, ale równie dobrze przyczyna może też leżeć gdzie indziej. Może po prostu wystarczy, że wypracujesz sobie określoną rutynę związaną z kładzeniem się spać i wstawaniem, typu:
- wieczorem starasz się kłaść o określonej porze, ograniczasz przed snem jedzenie i rozpraszacze, w razie problemów z zaśnięciem muzyka lub książka + lampka o ciepłej barwie światła zamiast
  • Odpowiedz