Wpis z mikrobloga

  • 19
@t2000 dobra weź pan, bo się zarumienię :D a tak serio - zdaję sobie ze swojego gównianego położenia, natomiast wytworzyły mi się mechanizmy obronne typu wyparcie/zaprzeczenie. I przeważnie śmieszkuję i cieszę się żyćkiem. No bo co robić? Mam jeszcze od cholery rzeczy do zrobienia!
  • Odpowiedz
@wyslij_nudeski: dzięki za posta (poczucie że nie jestem sam w podobnych problemach) i powodzenia. U mnie powikłania też różnego rodzaju ze miałem różne wnioski. Zadziwiające jest jak dużo rzeczy można objąć klamrą "w sumie nieważne" jak się dostaje jakąś bombe na głowę że czas się zaraz skończy
  • Odpowiedz