Wpis z mikrobloga

Niesamowite, jak bardzo niektórzy bronią za wszelką cenę każdego idiotycznego pomysłu, który w wyraźny i w zasadzie mało potrzebny sposób utrudnia codzienne życie (nawet jeśli nieznacznie - to jednak dalej - po co?).

Nakręteczki. Już kilka miesięcy wszelkie produkty są w nie zaopatrzone, myslałem że się przyzwyczaję, no ale nie - dalej się nie przyzwyczailem. I jeśli nic się nie zmieni, to pewnie następne kilka dekad będziemy się bujać z gównianym rozwiązaniem, które rozwiązuje w zasadzie praktycznie nieistniejący problem (bo serio, ktokolwiek jak ma butelkę myśli sobie - wyrzuce ją do śmieci, a nakrętka zajmuje za dużo miejsca - cyk do lasu?).

Podczas picia napoju z butelki, w nieprzyjemny sposób zahacza o twarz (nie, przekręcenie jej w dół nic nie zmienia, chyba że nie macie szczęki chada, to może wtedy się wam chowa pod brodą xD), zakręcanie butelki jest utrudnione, bo trzeba idealnie wypoziomować odniesienie nakrętka-szyjka, bo inaczej zakręca się na przekrzywionym gwincie i zamknięcie nie jest szczelne, co zwiększa częstotliwość ewentualnych nieszczelności, zalanych plecaków itp.
W dodatku o wiele trudniej zakręcić jedną ręką, kiedyś prowadzac samochód mogłeś jedną ręką odkręcić butelkę, napić się i zakręcić, teraz jest to trudne ze względu na bo inaczej zakręca się na przekrzywionym gwincie i zamknięcie nie jest szczelne
No i dziś miałem kolejną #!$%@?ą sytuację. Odkręcam mleko, zaczynam nalewać, oczywiście nakrętka odchylona do góry, ale #!$%@? - przez zbyt luźne osadzenie jej na szyjce kartonu, przechyliła się w dół, epicko stając na drodzę strumienia płynu, co spowodowało rozbryzganie mleka po kuchni xD

I dobrze, to nie są rzeczy jakieś powazne rzeczy, jednak wkurza sam fakt, że skoro było dobrze, to po co rozwalać dobre rozwiązanie, skoro to nie przynosi żadnych wyraźnych korzyści? Ciekawe jaki jest koszt środowiskowy dostosowania fabryk do nowego rodzaju nakrętek, bo tutaj: https://www.money.pl/gospodarka/polski-gigant-ujawnil-koszty-dostosowania-do-przepisow-ue-chodzi-o-nakretki-przy-butelce-7028195163642464a.html piszą, że 30 BANIEK (czyli tyle ile zarabia około 15 osób przez całe życie xD)kosztowało dostosowanie, a to tylko jedna firma.

Zaraz ktoś przyleci i powie, że w takim razie mam iść do Putina, że nie namówię do głosowania na Kaletkę, że "AŻ TAK MNIE BOLĄ TE NAKRĘTKI" (tak, #!$%@? mnie gdy ktoś w idiotyczny sposób psuje coś, co działało dobrze). No tylko, że nie. To, że jestem krytyczny do złych pomysłow, a optymistyczny dla dobrych, nie oznacza, że od razu jestem za wystapieniem z Unii Europejskiej (obecność w UE to najlepsze co nas spotkało po wojnie), to nie znaczy że jestem za Putinem, za Kaczyńskim (gwoli ścisłości głosowałem na 3D).
Popieram dobre inicjatywy Unii Europejskiej, jak np ujednolicenie portów ładowania w telefonach, ale jestem przeciwnikiem wprowadzania na siłę ekologii w miejscach, które wyraźnie obniżają pewien standard. Czyli papierowe rozmiękające słomki (10km nad głową miliarder leci na zakupy do Paryża swoim odrzutowcem), czy również rozmiękające patyczki do uszu.

#bekazlewactwa #bekazprawakow #gownowpis #polityka #ue #eu #bekazpisu #europa #nakretki #oswiadczenie #oswiadczeniezdupy #konfederacja #pis #ko #trzeciadroga #zalesie
DonKichot - Niesamowite, jak bardzo niektórzy bronią za wszelką cenę każdego idiotycz...

źródło: mleko

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
które rozwiązuje w zasadzie praktycznie nieistniejący problem (bo serio, ktokolwiek jak ma butelkę myśli sobie - wyrzuce ją do śmieci, a nakrętka zajmuje za dużo miejsca - cyk do lasu?).


@Don_Kichot: Dokladnie, przez cale moje zycie chyba nigdy nie wyrzucilem nakrętki oddzielnie od butelki, zawsze wyrzucalem zakrecona pusta butelke do kosza. Nadal tak robie po oderwaniu nakretki. Kolejny przykład uprzykrzania zycia normlanym ludziom bez powodu ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@ChlopoRobotnik2137 ja #!$%@?, odkrywasz świat?
@DorianJS nic nie znaczący argument, bo Ty tak robisz.
@OlFunkyBastard unia, unia, unia,
@mango2018 @Don_Kichot będąc ostatnio na małej imprezie w restauracji, uświadomiłem sobie jak to dobrze, że nakrętki te są przymocowane do butelki. Odkręcasz, nalewasz do szklanki, zakrecasz, proste jak budowa cepa.
Ale trzeba też przyznać, że zamocowanie nakrętki nie równe, jedni producenci robią je naprawdę dobrze, a inni na #!$%@?.
  • Odpowiedz