Wpis z mikrobloga

@xBodzio

Tylko, że jeżeli zostałaś zaproszona na kawę, a zmienisz na obiad to wypada za siebie zapłacić.


Jakie tylko za siebie? Ona chce obiad, ona zaprasza, to powinna za niego też zapłacić. Sama zresztą napisała:
  • Odpowiedz
@garfild1994g: 8 lat na wykopie i dalej się na takie idiotyczne baity łapiesz, czy po prostu chciałeś plusów zgarnąć? Takich debili wrzuca się na czarno i świat od razu staje się lepszy.
  • Odpowiedz
@garfild1994g: bez kitu xD ja poznałem swoją obecną żonę w internacie, w szkole średniej w 2009 roku gdy i ona i ja gówno mieliśmy. Dziś żyjemy jak ludzie, do wszystkiego doszliśmy razem wspierając się nawzajem. Współczuję pokoleniu tindera w poszukiwaniu żony.
  • Odpowiedz
Nie chce na kawę chce na obiad


@rozowyslonikx: to jak on zaprosił ostatnio to się zrewanżuj i zaproś go teraz na obiad. W czym problem?

A ... chcesz się swinio nazrec za darmo? To powiedz mu od razu, chłopak nie będzie czasu marnował.
  • Odpowiedz
@rozowyslonikx: "wy to pewnie nawet na kawę nie zapraszacie bo dla was spacer w zupełności wystarczy żeby kogoś poznać"

bo właśnie wystarczy? jeśli chcesz z kimś spędzić czas to nawet ławka w parku jest sproko opcją.
Bo najważniejsze dla Ciebie to nie właśnie być z tą osobą (trzynaście lat szczęśliwego małżeństwa here).

Ty sama napisałaś że" Kto zaprasza ten placi", a
facet jak widać wie jak rozpocząć znajomość, filtrując księżniczki
  • Odpowiedz