Aktywne Wpisy

thorgoth +502
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

ChlopoRobotnik2137 +207
342 mile już za mną a 2313 przede mną. Powiem że mocno zostałem przeorany przez ostatnie dni. Nie spodziewałem się że ta trasa będzie szła przez tak wysokie góry ( najwyższy szczyt który zdobyłem to San Jancinto 3302 mnpm) , oraz że spanie na wysokości typu 2500 mnpm będzie normą . Wiedziałem, że szlak przechodzi się przez Sierra, ale myślałem że reszta to będzie łatwy i przyjemny trekking .Góry San Jancinto mocno
źródło: image_picker_F03B3B91-C0F3-4296-8C02-C7AF0BB229C1-49459-00000551824D4361
Pobierz





Mam dziwny problem i nie wiem czy nadaje się to już do psychiatry lub terapię. Ostatnio przeszłam załamanie nerwowe związane z rozwodem. Był to okres silnego stresu, schudłam 10 kg i ledwo dałam radę się podnieść. Ale od tego czasu towarzyszy mi ciągle takie poczucie... odrealnienia. Jakbym nie była częścią tego świata, jakbym patrzyła na niego przez szybę licząc że ominą mnie wszystkie problemy życia dorosłego. Ciężko mi zdać sobie sprawę z tego, że jestem takim samym człowiekiem jak inni, dotyczą mnie te same problemy i że jestem częścią tego całego świata. Teraz czuję się tym mocno przytłoczona, skołowana i nie wiem czy dlatego że wszystko o czym tak mocno marzyłam, czyli rodzina się rozpadło czy coś złego dzieje się z moją psychiką już na stałe. Chodzę do pracy, wypełniam obowiązki, ale w głębi duszy czuję lek i stres a po powrocie do domu łzy same płyną mi do oczu. Patrzę w lustro i nie może do mnie dotrzeć, że ta osoba tam to ja, z tymi doświadczeniami które ma i w tym ciele, które zostanie z nią na zawsze. Boję się ze to początek jakiejś depresji lub schizofrenii i nie wiem jak mam sobie pomóc, bo myśl o jutrze przeraża a co dopiero o kilku latach do przodu :(
#depresja #zalpost #feels
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: dysocjacja, mechanizm obronny
Wszystko jest wprost związane z Twoim zalamaniem, więc nie masz chorego biologicznie, uszkodzonego mozgu.
Wystarczy terapia
─────────────────
Dla mnie to brzmi jak derealizacja (https://pl.wikipedia.org/wiki/Derealizacja), podobnie miał znajomy po rozwodzie i taką też otrzymał diagnozę. Dobrze to skonsultować z jakimś fajnym psychologiem.
@mirko_anonim: jak Ty na to wpadles? ktore objawy Ci pasuja? Ktora epikryza?