Aktywne Wpisy

Metodzik +113
✨🎁✨🎁✨🎁✨🎁✨🎁✨🎁 DARMOWA GRA NA EPIC ✨🎁✨🎁✨🎁✨🎁✨🎁✨🎁
🔥 Sid Meier's Civilization® VI: Platinum Edition za D̲A̲R̲M̲O̲ na EPIC 🔥
📊 OCENY:
Metacritic: Metascore: 88/100, Userscore: 7.2/10
🔥 Sid Meier's Civilization® VI: Platinum Edition za D̲A̲R̲M̲O̲ na EPIC 🔥
📊 OCENY:
Metacritic: Metascore: 88/100, Userscore: 7.2/10


_Alessandro_ +10






tl;dr problem samotności
Cześć,
czuję, że mam głębszy problem ze sobą, którym muszę się podzielić.
Mam ogromne poczucie samotności, ale jako ekstrawertyk mam dużo znajomych. Zdarza mi się regularnie wychodzić w grupie na jakieś spotkania, świetnie się bawić i non-stop uśmiechać (i to szczerze, bez poczucia tzw samotności w grupie), ale każdy moment, kiedy jestem sam to absolutna zapaść. Każdy weekend, w którym spędzam choć dzień/wieczór sam to nieustające przygnębienie, potrafi to przyjść już nawet godzinę po tym jak się rozejdziemy ze znajomymi wraz z myślą, że będę musiał spędzić jakiś czas sam.
Ostatnio zaczęło się to pogłębiać do tego stopnia, że z tych emocji zdarza mi sie płakać. Nie jestem nawet ich w stanie zbytnio opisać; znudzenie, samotność, brak celu, poczucie niepotrzebności?
Kończę niedługo studia i mam fajną perspektywę rozwoju, ale jestem przerażony, że jak przestanę się regularnie widzieć z ludźmi na uczelni to psychicznie będzie mi bardzo ciężko.
Nie wiem kompletnie co ze sobą zrobić, przez wolne weekendy zamiast spędzać czas na pasjach to odliczam czas, kiedy znowu się czymś zajmę i przestanę myśleć co ze sobą zrobić.
Jak próbuję robić coś co kiedyś mnie bawiło (solo gry video, muzyka) to mam poczucie straty czasu, szybko mi się odechciewa i cały czas mam poczucie, że to zabijania czasu i że muszę robić coś pożytecznego zamiast siedzieć na dupie. Właściwie to nie mogę żyć bez interakcji z drugim człowiekiem i nawet głupia gra solo, bez chociaż siedzenia na discordzie z kolegą, mnie dobija.
Całe życie byłem otoczony ludźmi, a jedyny czas, kiedy chcę być sam to ten krótki na odpoczynek między dniami roboczymi, albo jak mam nawał pracy na studiach. A jak wcześniej pisałem jako chłop i ekstrawertyk nie widać po mnie tej samotności w ogóle, bo podczas spotkań ze znajomymi czuje taki szczery przypływ energii.
Jak teraz wyrzuciłem to z siebie, to przechodzi mi przez myśl, że musiałbym znaleźć drugą połówkę (czego nigdy aktywnie robiłem, zawsze miałem dość
dużo znajomych i dynamiczne życie, ale w końcu samotność mnie dopadła i chyba czas kogoś znaleźć) albo przygarnąć zwierzaka, żeby mieć wiekszy cel w życiu niż tylko własna egzystencja.
Wiem, że taką ścianę tekstu przeczytały maks dwie osoby, a problem jest kompletnie błahy dla innych, ale musiałem to wypluć, bo sobie z tym nie radzę. Dzięki za możliwość podzielenia się tym co czuje, bo chyba tego potrzebowałem.
Nie wiem, czy powininem to tagować, ale może ktos to przepracował: #depresja #samotnosc
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: zazdro, nie czuj się wyjątkowy, a w/g tych kryteriów inni mają gorzej, ale to i tak jest względne( ͡° ͜ʖ ͡°)
@mirko_anonim: tylko tak piszesz...( ͡° ͜ʖ ͡°)
CO do jak spedzac czas solo, to moze granie razem w gry na discordzie? Sa jakies tam grupki fanow nintendo czy innych gier. TO chociaz bys mial ludzkie bodzcowanie.
Ewentualnie i tak wiekszosc gier MP posiada voice chat:D