Anonim (nie OP): Hej, tu singielka, przed 30, normalna, nawet ładna, życiowo ogarnięta. Nie zgadzam się, właśnie uważam że to wy macie łatwiej. Nigdy nikogo nie miałam bo nie ma jak poznać. Tinder - faceci szukający wyłącznie ons/fwb, boleśnie niski poziom, patologiczne zdjęcia napinki przed lustrem, błędy ortograficzne, wielu w ogóle nie ma opisu. Po 20 minutach przeglądania dostaję deprechy i wyłączam tę patologiczną apkę. Wolontariaty - 90% to laski szukające
Anonim (nie OP): "a czemu nie dasz szansy starszym, np. takiemu 40 latkowi?"
Bo kiedyś już przez to przechodziłam i wiem na 100%, że na dłuższą metę to nie ma sensu. Ładnie to brzmi tylko w incelskich fantazjach, gdzie jedyne kryterium doboru partnera to wygląd (mężczyzna się wolniej starzeje). W praktyce wygląda tak, że jesteście na kompletnie innych etapach życia, należycie w zasadzie do innych pokoleń, całkiem inaczej patrzycie na świat.
Bo kiedyś już przez to przechodziłam i wiem na 100%, że na dłuższą metę to nie ma sensu. Ładnie to brzmi tylko w incelskich fantazjach, gdzie jedyne kryterium doboru partnera to wygląd (mężczyzna się wolniej starzeje). W praktyce wygląda tak, że jesteście na kompletnie innych etapach życia, należycie w zasadzie do innych pokoleń, całkiem inaczej patrzycie na świat.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: grap32
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer