Ok, dosyć neetowania i udawania że wszystko jest w porządku, straciłem już zbyt wiele - pytanie czy da się z tego dołka (czyt. rowu mariańskiego) wyjść. Aktualnie, mam za sobą w chvvvvj neetowania, kodziłem gdzieś na boku i dorabiałem jakieś pocket money - ale mam już swoje lata. Nie sądzę żeby mnie ktoś już zatrudnił z buta bez dobrych referencji czy projektów na githubie ani doświadczenia komercyjnego.
Zamierzam udać się do psychiatry bo aktualnie nawet mam problem z tym żeby wyjśc z domu, wyspać się i tak już od dłuższego czasu - ten stan - kontakty z ludźmi sprawiają mi dużo trudności, praktycznie jedynie umiem coś załatwić w sklepie.
Co mam powiedzieć na wizycie i czego mogę się spodziewać. Dałoby radę coś przez internet załatwić w czasach e-recept albo jakieś cukierki na próbę od ludzi którym zostało coś po leczeniu?
W ile mogę spodziewać się jakiegoś efektu, nie chciałbym się uzależnić - benzo raczej odpada, aczkolwiek jak trzeba będzie to i to łyknę...
Albo uświadomienie sobie, że absolutnie NIKT nie rozwiąże tego problemu za ciebie. Any psychiatra, ani mama ani kumpel. Krok po kroku to twoje i tylko twoje zadanie. Polecam idee Kaizen, malutki kroczki, malutkie cele i do przodu. KAŻDEGO dnia
Zobaczcie jak on przed ślubem chce rozdzielności majątkowej to kwiczą o braku zaufania i miłości a jak mają się budować na jego działce to już brak zaufania jest OK, już jednak chcą się zabezpieczyć na wypadek rozwodu #p0lka #slub #zwiazki #logikarozowychpaskow
ja w życiu albo pracował cały tydzień normalnie z weekendami w robocie albo nie pracował wcale i tak wyszło że weekend i radość z piątku to nie istnieje dla mnie on nic nie znaczy pozbawiono mnie normickiej radości z weekendu
#wychodzimyzprzegrywu #depresja #psychiatra
Ok, dosyć neetowania i udawania że wszystko jest w porządku, straciłem już zbyt wiele - pytanie czy da się z tego dołka (czyt. rowu mariańskiego) wyjść. Aktualnie, mam za sobą w chvvvvj neetowania, kodziłem gdzieś na boku i dorabiałem jakieś pocket money - ale mam już swoje lata. Nie sądzę żeby mnie ktoś już zatrudnił z buta bez dobrych referencji czy projektów na githubie ani doświadczenia komercyjnego.
Zamierzam udać się do psychiatry bo aktualnie nawet mam problem z tym żeby wyjśc z domu, wyspać się i tak już od dłuższego czasu - ten stan - kontakty z ludźmi sprawiają mi dużo trudności, praktycznie jedynie umiem coś załatwić w sklepie.
Co mam powiedzieć na wizycie i czego mogę się spodziewać. Dałoby radę coś przez internet załatwić w czasach e-recept albo jakieś cukierki na próbę od ludzi którym zostało coś po leczeniu?
W ile mogę spodziewać się jakiegoś efektu, nie chciałbym się uzależnić - benzo raczej odpada, aczkolwiek jak trzeba będzie to i to łyknę...
Desperacja sięgnęła już chyba zenitu.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Krok po kroku to twoje i tylko twoje zadanie.
Polecam idee Kaizen, malutki kroczki, malutkie cele i do przodu. KAŻDEGO dnia