✨️ Obserwuj #mirkoanonim Sprawa wygląda tak, że byłem rok temu w związku na odległość, ja wieś na Lubelszczyźnie, ona duże miasto na śląsku, odległość 350kilometrów. Mieliśmy plany na przyszłość, ale nie wyszło-zdradziła mnie. Powiem wam wykopki, że bardzo miło wspominam śląsk, szczególnie możliwości pojechania w wolnym czasie np. do Krakowa, Wrocławia, gdzieś w góry typu Szczyrk, Wisła etc, chodzi mi tutaj o to, że jest co robić w wolnym czasie, a na lubelszczyźnie? Wszędzie daleko, chcieć gdzieś pojechać to tylko półtorej godziny do Warszawy, oprócz tego to może Zamość, Kazimierz dolny, ale tam w sumie to nie ma co "zwiedzać". Mam gdzieś z tyłu głowy, że chciałbym mieszkać na śląsku, ale znam tam tylko kilka najpopularniejszych miejsc w Katowicach. Nie mam tam kompletnie nikogo, moja cała rodzina jest tutaj na Lubelszczyźnie. Myślicie, że taka przeprowadzka ma w ogóle sens? Za rok kończę studia inżynierskie. Mam gdzieś z tyłu głowy myśl, że ten śląsk kojarzy mi się tak pozytywnie, bo jeździłem tam do tej laski, którą kochałem i mam w swojej psychice gdzieś zapisane te miłe chwile jak fajnie spędzaliśmy czas, a w rzeczywistości może tam nie być tak kolorowo jak teraz mi się wydaje. Możecie mi jakoś doradzić lub wypowiedzieć się na ten temat co wy o tym myślicie? Jest w ogóle sens zostawiać tutaj całą rodzinę i wyprowadzać się na drugi koniec polski? #rozowepaski #zwiazki #niebieskiepaski #pytaniedoeksperta #pytanie #kiciochpyta
@mirko_anonim: myślisz że jesteś jedyny co wyprowadza się na 2 koniec polski? Mimo wszystko na śląsku mieszka i pracuje się dobrze. Jak masz w miarę dobre studia to robotę znajdziesz i może ci się spodoba na dłużej a jak nie to wrócisz do domu, w czym problem?
Sprawa wygląda tak, że byłem rok temu w związku na odległość, ja wieś na Lubelszczyźnie, ona duże miasto na śląsku, odległość 350kilometrów. Mieliśmy plany na przyszłość, ale nie wyszło-zdradziła mnie. Powiem wam wykopki, że bardzo miło wspominam śląsk, szczególnie możliwości pojechania w wolnym czasie np. do Krakowa, Wrocławia, gdzieś w góry typu Szczyrk, Wisła etc, chodzi mi tutaj o to, że jest co robić w wolnym czasie, a na lubelszczyźnie? Wszędzie daleko, chcieć gdzieś pojechać to tylko półtorej godziny do Warszawy, oprócz tego to może Zamość, Kazimierz dolny, ale tam w sumie to nie ma co "zwiedzać". Mam gdzieś z tyłu głowy, że chciałbym mieszkać na śląsku, ale znam tam tylko kilka najpopularniejszych miejsc w Katowicach. Nie mam tam kompletnie nikogo, moja cała rodzina jest tutaj na Lubelszczyźnie. Myślicie, że taka przeprowadzka ma w ogóle sens? Za rok kończę studia inżynierskie. Mam gdzieś z tyłu głowy myśl, że ten śląsk kojarzy mi się tak pozytywnie, bo jeździłem tam do tej laski, którą kochałem i mam w swojej psychice gdzieś zapisane te miłe chwile jak fajnie spędzaliśmy czas, a w rzeczywistości może tam nie być tak kolorowo jak teraz mi się wydaje. Możecie mi jakoś doradzić lub wypowiedzieć się na ten temat co wy o tym myślicie? Jest w ogóle sens zostawiać tutaj całą rodzinę i wyprowadzać się na drugi koniec polski? #rozowepaski #zwiazki #niebieskiepaski #pytaniedoeksperta #pytanie #kiciochpyta
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim