Noo, tym rzutem o ziemię w 2:24 to przy odrobinie pecha mogli go pozbawić życia. Nie to, żeby mi go było żal. Po prostu czasem przez taką mendę ktoś sobie spierdzieli całe życie.
@pyszniarz: Nie jestem pewien, czy Cię dobrze zrozumiałem. Jeśli ktoś łamie poważnie przepisy prawa, stwarza śmiertelne zagrożenie dla innych, a potem jeszcze ucieka/broni się przed policją, czy osobami postronnymi, które próbują ją zatrzymać, to musi się liczyć z konsekwencjami. W tej kwestii popieram podejście amerykańskie - policjanci do takich osób zwyczajnie strzelają. W Polsce mamy inne prawo, wiadomo.
@pyszniarz: Tak, wiem, wzmianka o policjantach w USA niezbyt trafiona, bo koleś uciekając nie stwarzał zagrożenia i rozsądny policjant by nie użył broni palnej. Mimo to uważam, że jeżeli osoba postronna próbuje po prostu zatrzymać uciekiniera i niefortunnie zrobi mu krzywdę, to nie powinna być za to karana. Co innego, jeśli podejmuje akcję wymierzoną w uszkodzenie ciała, ale podcięcie nogi, przytrzymanie, popchnięcie, przepychanie się - to są działania wycelowane w
2 promile - piękny wynik. Kiedyś kumpel wydmuchał z okazji jakiejś zawieruchy poimprezowej taką wartość. Wtenczas zapamiętałem jego stan jako pół-zwłoki, które trzeba było wlec za sobą po chodniku, a ten tu nie dość że uznał się za zdolnego do jazdy samochodem to jeszcze bryka jak pegaz XD
@JanPustostan: Zależy od rodzaju picia. Jak startujesz od zera, to 2 promile są dla zwykłego czlowieka bardzo dużą wartością. Natomiast jeśli "pro" pije już któryś dzień z kolei, to może być ledwo zauważalne.
Żeby móc kogoś (legalnie) obywatelsko zatrzymać, to musiało dojść do przestępstwa (nie wykroczenia)
@A-NON: Jesteś w błędzie. Po pierwsze: jazda po pijanemu jest przestępstwem, a nie wykroczeniem – gdy widzisz, że ktoś kieruje w stanie nietrzeźwości, jesteś świadkiem popełnienia przestępstwa. Po drugie – jak najbardziej można zatrzymać obywatelsko sprawcę wykroczenia. Po trzecie: w tym przypadku dochodzi dodatkowy kontratyp, stan wyższej konieczności – bo człowiek, który jedzie zygzakiem, może być pijany,
@PodniebnyMurzyn: komentarze i ratio like/dislike na facebooku to jedna z rzeczy która mnie bardziej przeraża w tym społeczeństwie. Wczoraj trafilem na dyskusje gdzie ameby pisały, że prędkość nie ma wpływu na wypadki na drodze ('napijesz się, naćpasz, a wypadek i tak by się zdarzył' XD), i wpis dostal 1600 like/140 dislike (wyśmianie)
@patryk-wuwuw: atakując nawet pijanego kierowcę trzeba uważać eby się mu krzywda nie stała. W odróżnieniu od Policji nie możesz skłamać, że sam się rzucał i nie dostaniesz przykrywki
@Roess: Chłop większy, ale miał dodatkowego przeciwnika w postaci grawitacji. Jakby chcieli, to by go od razu usadzili, ale widać, że liczyli na to, że nie ucieknie widząc przewagę. Normalne zachowanie zdrowego człowieka - Ty byś od razu sadził dźwignie i glebował? :D
@niebiesko-niebieski @niebiesko-niebieski kajdanki z tyłu i zabawy paralizatorem są tylko dla niewinnych albo co najwyżej za posiadanie 00000.1g trawy. Przecież nie będą traktować tak Bogu ducha pijanego kierowcy a jak to ich kolega
@Roess: widzisz jakie wykopki to d3bile? :D ile minusów Ci dali, a prawda taka, że jak weźmie dobrego papugę to jeszcze im sprawy pozakłada o naruszenie nietykalności i uszczerbek na zdrowiu :)
Piękna postawa i elegancka robota. Morda się cieszy widząc, że ludzie reagują. Mniej już na to, że niestety muszą, bo tacy podludzie wsiadają za kółko.
Komentarze (178)
najlepsze
Nie jestem pewien, czy Cię dobrze zrozumiałem. Jeśli ktoś łamie poważnie przepisy prawa, stwarza śmiertelne zagrożenie dla innych, a potem jeszcze ucieka/broni się przed policją, czy osobami postronnymi, które próbują ją zatrzymać, to musi się liczyć z konsekwencjami. W tej kwestii popieram podejście amerykańskie - policjanci do takich osób zwyczajnie strzelają. W Polsce mamy inne prawo, wiadomo.
Tak, wiem, wzmianka o policjantach w USA niezbyt trafiona, bo koleś uciekając nie stwarzał zagrożenia i rozsądny policjant by nie użył broni palnej. Mimo to uważam, że jeżeli osoba postronna próbuje po prostu zatrzymać uciekiniera i niefortunnie zrobi mu krzywdę, to nie powinna być za to karana. Co innego, jeśli podejmuje akcję wymierzoną w uszkodzenie ciała, ale podcięcie nogi, przytrzymanie, popchnięcie, przepychanie się - to są działania wycelowane w
@A-NON: Jesteś w błędzie. Po pierwsze: jazda po pijanemu jest przestępstwem, a nie wykroczeniem – gdy widzisz, że ktoś kieruje w stanie nietrzeźwości, jesteś świadkiem popełnienia przestępstwa. Po drugie – jak najbardziej można zatrzymać obywatelsko sprawcę wykroczenia. Po trzecie: w tym przypadku dochodzi dodatkowy kontratyp, stan wyższej konieczności – bo człowiek, który jedzie zygzakiem, może być pijany,
źródło: image_picker_BFEA63A0-4FC7-4E7A-88A0-4866FA02BE72-46996-00000574B60EB821
PobierzJak się nie wie, co się robi, to potem są konsekwencje. Kowboje się znaleźli.