Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 191
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pan_Slon: ale po co czekaliście na służby? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Po pierwsze: tak, było zagrożenie życia. Leżenie na ławce podczas mrozu, to śmierć. Organizm albo się wychłodzi, albo któryś organ dostanie za dużo zimna i też pacjent umrze.

Po drugie: nie ma obowiązku stania i paczenia, na przyjazd policji. Jako obywatel masz obowiązek powiadomić służby. Oni mają obowiązek przyjąć zgłoszenie i zebrać twoje dane, ale
  • Odpowiedz
@Pan_Slon: Dzwoni się, jak ktoś leży na ziemi, a nie do chleujusa, który kulturalnie się na ławce postanowił zdrzemnąć. Ubrany, to by tak łatwo z zimna nie zszedł.
  • Odpowiedz
@Pan_Slon: tak z 8-10 lat temu pamiętam była mega zima, -15-20 conajmniej.
3 w nocy, środek miasta, parking 0 aut a na środku parkingu leży facet(menel), przyglądałem się kilka minut, 0 ruchu.
Podszedłem, szturchnąłem go nogą, a on do mnie z ryjem, co ja o---------m, że mam s--------c bo on leży i odpoczywa. ( ͡° ͜ʖ ͡°) To tak a propo zmartwychwstań.

A i jeszcze jedna historia mi się
  • Odpowiedz
@Pan_Slon: ja kiedyś z dziećmi (0 lat i 4 lat) wysiadłam na przystanku, na przystanku leżał typ. Zadzwoniłam na 112 że typ leży, ale poszłam dalej i rozmawiałam już "w drodze". Operator wyskoczyły na mnie, ze czemu z typem nie zostałam, jeszcze mi pociskal czy ja bym chciała aby mnie tak ktoś samą zostawił. Rozłączyłam się. Nawet nie chciało mi się wspominać ze z dziećmi nie będę tam sterczeć.
  • Odpowiedz
  • 13
@Pan_Slon: po Twojej stronie jest pojedynczy przypadek, więc się niepotrzebnie wkurzasz, a po ich stronie statystyka. łatwiej im o znieczulicę, gdy 80% przypadków do których wyjeżdżają jest zupełnie bez sensu, a kolejne 10% wystarczyło by pacjent podjechał jutro do przychodni
  • Odpowiedz