Po tragedii w Kielcach: jak ustaliło Radio Eska, 55-latek najpierw brutalnie zamordował swoją rodzinę, później odebrał sobie życie. Ofiarami są jego żona oraz nastoletni synowie - w wieku 16 i 18 lat. Mężczyzna miał zabić całą trójkę siekierą, każda z ofiar ma kilkadziesiąt ran ciętych i tłuczonych. Następnie sprawca powiesił się na balkonie, gdzie po pewnym czasie zauważyli go przechodnie i wezwali służby.
Mówię do ciebie spoza systemu, przerywamy symulację. Rozpruj poduszkę, znajdziesz w niej opakowanie Draży Korsarzy. Zjedz wszystkie. Zaśniesz. Obudzisz się w 2016 i zaczniemy wszystko od nowa.
Jakbym osiągał takie moce to nawet na trenażer zakładałbym kask.
Tak w razie co...