Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: nie polecaj, bardzo zły wybór.
Już hehehuana byłaby lepsza, ale też zła.
Tak naprawdę jedynym wyjściem jest wyjście do ludzi, najpierw tych akceptujących każdego jak jakaś wspólnota kościelna, czy inne festyny/planszówki/osiedlowe kółka zainteresowań. No ale może się nie dać. I wtedy będzie tylko gorzej.
  • Odpowiedz