@mirko_anonim: Niby racja, ale wydaje mi się, że incel albo przegryw może nie dać rady zostać mgtow. To jest raczej opcja dla chada albo normika, który z własnej woli pójdzie swoją drogą.
@KubaJ1001: Bo mgtow to jest jakiś promil- faceci, którzy mogliby mieć rodzinę, dzieci ale nie chcą i wybierają samotność. MGTOW to cope i bardziej mstow. ¯\(ツ)/¯
@mirko_anonim: a co w sytuacji, jeśli tą rzeczą którą chcę robić jest właśnie ruchnięcie jakiejś fajnej dziewczyny w określonym czasie, na przykład teraz?
@Dietetyq: No jak czuje jakis kompleks niższości z tego powodu to jest problem. Właśnie mnie często zjeby atakują, że jak ja śmiem nie mieć tego kompleksu skoro mi żadna nie dała. Na pewno udaję.
Anonim (nie OP): Brawo! Tak trzeba żyć. Ja w wieku 25 lat sobie odpuściłem i naprawdę polecam wszystkim. Można ten wyścig odpuścić w każdym wieku - nie jest ważne czy masz 19, czy 25, czy 30. Co zrobić z wysokim popędem? Hmmm... ciężka sprawa. Ale i na to pewnie jakieś sposoby się znajdą. Ja akurat nigdy sporego libido nie miałem, więc u mnie łatwo było. Chyba zostaje kwestia dołożenia sobie prac, zorganizowania sobie życia tak,
W dobie czasów gdzie gówniarz z subskrypcją Claude jest w stanie zrobić to samo, co osoba po studiach z 20 letnim doświadczeniem(często nawet szybciej) to przeczuwam, że niedługo takie oferty będą normą
@mirko_anonim: jak masz tak z 40 lat to ok szanuję - próbowałeś, nie wyszło, może się do tego zniesmaczyłeś - masz swoje pasje, zasoby, nwm psa i ok
w innym wariancie to chwilowy #cope - a jak tak gadasz mając 19 lat gdzie cała Twoja "wiedza ekspercka" się wzięła
@mirko_anonim: a co w sytuacji, jeśli tą rzeczą którą chcę robić jest właśnie ruchnięcie jakiejś fajnej dziewczyny w określonym czasie, na przykład teraz?
Tak trzeba żyć. Ja w wieku 25 lat sobie odpuściłem i naprawdę polecam wszystkim.
Można ten wyścig odpuścić w każdym wieku - nie jest ważne czy masz 19, czy 25, czy 30.
Co zrobić z wysokim popędem? Hmmm... ciężka sprawa.
Ale i na to pewnie jakieś sposoby się znajdą. Ja akurat nigdy sporego libido nie miałem, więc u mnie łatwo było. Chyba zostaje kwestia dołożenia sobie prac, zorganizowania sobie życia tak,