Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć.. dziś trochę o mnie i o tym, jak hazard zniszczył mi życie..
30 lat, jakieś 300-400 tysięcy w długach na głowie.
Od dłuższego czasu zdawałem sobie sprawę z tego, że mam spory problem.
W młodości wpadłem w złe towarzystwo, alkohol i narkotyki to była codzienność. Zaczęły się problemy w pieniędzmi, więc jako 18-latek wpakowałem się pierwsze chwilówki, których oczywiście nie spłacałem.
Długi rosły, a ja o nich nawet przestałem pamiętać.
Wszystko wróciło, gdy zacząłem układać sobie powoli w życiu. Poznałem kobietę z którą jestem szczęśliwy i chciałbym zbudować z nią życie.. tylko co z tego? Długi ciągną się mną jak smród.
Chcąc "ratować" siebie wpadłem na kasyna.
Od tego się zaczęło. Na początku jakieś małe kwoty - 100-300zł wpłacone, pograne i wygrane czy nie wygrane.. trudno. Czasem było lepiej czasem gorzej.
Problem zaczął narastać, bo ja zacząłem pakować do kasyna pieniądze, których potrzebuje - pieniądze na opłaty, na życie czy inne, bez których problemy rosły.
Starałem się ukrywać problem, liczyłem że przecież kiedyś wygram i wszystko się ułoży..
Do wczoraj.

Co się stało?
Wczoraj, po wpłacie 60PLN, wygrałem 9tyś.
Fajnie, nie?
No tak.. tyko ja zamiast wypłacać grałem dalej..
Udało się zamienić 9 tysięcy, w 15.
I co?
A jak myślisz?
Oczywiście - przegrałem wszystko.
Dlaczego?
Dlatego że jestem uzależniony od gry, to kasyno jest głównym moim problemem i to ono ciągnie mnie w dół.

Dziś koniec tego.
O 7 wsiadam w autobus, jadę spotkać się z ukochaną, tylko po to, by wyznać jej całą prawdę. Że ja tak dłużej nie mogę, ukrywałem wszystko przez dluuuugi czas, ale dłużej już po prostu nie chce.

Co z tego będzie?

Zapewne zostawi mnie, bo nie jedno już nabroiłem.
Trudno.
Jeżeli tak ma być, to będzie.
Ja muszę się zająć sobą, leczeniem i odbudową mojego życia.
Co jak co, nie pakujcie się w hazard, to zawsze źle się kończy :(

Swoją drogą - tu mam pytanie. Czytałem sporo o upadłości konsumenckiej.
Czy jest tu ktoś, kto mógłby pomóc w jakiś sposób przygotować się do tego?
Jakie są szanse powodzenia w moim przypadku?
Chciałbym po prostu żyć bez długów na plecach i nie dźwigać już tego ciężaru, który dźwigam od 12 lat.
Czasami naprawdę mam dość mojego życia i tego wszystkiego wokół.

Trzymajcie się tam ludzie i dbajcie o siebie. Życie mamy tylko jedno :(

#kasyno #pomoc #upadlosc #dlugi #historia



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 7
  • Odpowiedz
Może gdybyś miał dokumentację medyczną, że jesteś uzależniony od hazardu to coś mkże by się dało zrobić, ale to i tak stoi pod znakiem zapytania. Bez tego nawet bym nie próbował.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zamykasz się w ośrodku i robisz sobie konkretne pranie mózgu.
Bez tego to nam naopowiadasz głupot, laskę zlejesz bo już to zrobiłeś i dalej będziesz ładował kasę w kasynka.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Są 4 zakończenia grania w tą grę pt "patologiczny hazard"

- śmierć - albo samobójcza albo przez wieczycieli
- więzienie z powodu długów
- dołączenie do grona bezdomnych patusów pod mostem (bo z Brata Alberta i tak by Cię #!$%@? za kradzież)
- życie

To ostatnie jest możliwe tylko i wyłączenie przez dołączenie do Anonimowych Hazardzistów i sumienne wypełnienie wszystkich 12 korków.
  • Odpowiedz