Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: jeszcze do niedawna dobrą opcją wydawalo sie tez plywanie. Skonczylem akademie morska, obecne zarobki 35-40tys zl na reke (tylko na burcie)... no ale są to spore wyrzeczenia. No I w sumie 12lat zeby dojsc do takich zarobkow ( szkola 4lata, praca 8)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim myslalem, ze jezdzac tirem mozna niezle zarobic, posrednik nieruchomosci. Do tego wlasny biznes - nawet kamper z burgerem. Ludzie ktorymi sie otaczam to tacy, ktorzy popracowali gdzies 1-2 lata, a pozniej zalozyli identyczny biznes - sprzedaz telefonow/akcesorii w galeriach, firma montujaca bramy, klimatyzacje, wlasny software house. W PL od cholery pieniedzy lezy na ulicy. Te 5-6k to miesiecznie wyciaga moja sprzataczka.
  • Odpowiedz
prawda jest taka, że jak nie idziesz w IT czy jakieś inżynierskie rzeczy (tudzież dobry spec zawodówka) to walisz głową w mur


@mirko_anonim: powiedz to wszystkim handlowcom w dowolnej branży - od farmacji, po sprzęt specjalistyczny na usługach kończąc

jak nic nie umiesz de facto ale umiesz GADAĆ to idziesz do handlu i sobie żyjesz

a jak chcesz pracować kilka godzin realnie dziennie i mieć z tego duży $$ to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Żeby normalnie zarabiać to trzeba mieć dobrze prosperujący biznesik. Te 20-40k w IT (zależy od sytuacji na rynku, skilla i zapotrzebowania) to nie jest dużo, może jak robisz bezpośrednio dla USA i jesteś dobry to można mówić o dobrych zarobkach, albo jak cisniesz overemployment. Dopóki w Polsce nie masz chociaż miliona rocznie to nie są to dobre zarobki, programiści +20k w polskim IT to ludzie ledwo łapiący się do
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: co za bzdury, dawno większych nie czytałem. Może w małych #!$%@? tak jest jak mówisz, ale w dużym mieście wśród moich znajomych są:
- marynarze - wiadomo kosmos kasa
- logistycy - po kilku latach ~7-10k na łapę
- lekarze wiadomo kosmos kasa
- ziomek robi lustra - 7k na łapę
- koleś wstawia okna - 5-6k
  • Odpowiedz
@bukszpryt: wszyscy, którzy robią w ww. zawodach mają takie zarobki, nie cześć. Kilkudziesięciu. I jest tych zawodów 2x więcej. Nie mówiąc już o ludziach, którzy swoje biznesy mają.
- przedszkolanka - 6k,
- operator CNC - 5500,

Księgowych też znam dużo, bo poznałem cały rok przez jedną koleżankę, i po kilku latach expa mają
  • Odpowiedz
@notBart: no to niezle.z ta sprzataczka... Moj brat, inzynier po polibudzie lodzkiej, pracuje w zawodzie od ok. 6lat, druga firma, prsca na buddowie, 5300 na reke... w poprzedniej firmie mial 5800 ale od poniedzialku do piatku po 10-11h I co druga sobota w robocie I jeszcze co jakis czas jakies betonowania po ponad 24godziny... teraz przynajmniej robi normalny etat okolo 160-180h
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): To nie jest chore, przecież ludzie głosują od lat jak głosują to czego się spodziewasz? Od upadku komuny podczas wyborów wybiera się kto da więcej socjalu a to przecież kosztuje. Utrzymanie budżetówki i wszelkie premie trzynastki czternastki wcześniejsze emerytury też. Ale ludzie na to głosują. Skoro naród tak głosuje to znaczy że tego chce. A skoro chce no to ma xd przecież to logiczne

  • Odpowiedz
jeszcze do niedawna dobrą opcją wydawalo sie tez plywanie. Skonczylem akademie morska, obecne zarobki 35-40tys zl na reke (tylko na burcie)... no ale są to spore wyrzeczenia. No I w sumie 12lat zeby dojsc do takich zarobkow ( szkola 4lata, praca 8)


@observatore_86: i jesteś gościem w swoim domu a żonkę posuwa sąsiad, dzieci dorastają i nic oprócz kasy z ojca nie mają,
Rozwody też częste w tym zawodzie, no
  • Odpowiedz