Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć. Jest sens kupować większe mieszkanie w dużym mieście powiatowym ok. 200k mieszkańców, 60 km do Katowic, 100 km do Krakowa w cenie 10k/m2 czy lepiej celować w mniejsze ale w mieście wojewódzkim? Ceny w takim Krakowie trochę odjechały i na "sypialniach" Krakowa oscylują w granicy 16-17k/m2 w przypadku mieszkań 40 m2. W większym powiatowym za tą samą cenę można mieć 60+ m2. Podejmował ktoś z Was ostatnio taką decyzje wojewódzkie vs powiatowe? Jeżeli tak to jaką decyzję podjęliście i co o niej definitywnie zadecydowało? Osobiście nie łapie się na bk2 i też pojawiają mi się standardowe myśli czy lepiej teraz kupować za gotówkę czy poczekać na ewentualną minimalną korektę cen w związku z "zamrożeniem" bk2.

#krakow #katowice #tychy #bielsko #nieruchomosci



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: grap32
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 13
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Razem z żoną mieliśmy podobny problem - w Katowicach kupować mieszkanie za 400-500k czy może obok w mieście za mniej. Padło na miasto obok, świetny dojazd do Katowic, chwila do a4 i do lasu, komunikacja miejska. Zapłaciliśmy niecałe 330k. Rata to niecałe 20% naszych zarobków. Nie łapaliśmy się na bk2, a teraz za to samo mieszkanie byśmy pewnie z 50k więcej zapłacili. Ja tam jestem zadowolony z miejsca, w którym mieszkam
  • Odpowiedz
  • 0
@tomek_27 Co to za miasto? zastanawiam sie nad kupnem mieszkania za gotówkę w Aglomeracji slaskiej bo wracam z emigracji i zastanawiam sie czy Slask to dobry wybór?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim jak zwykle - wszystko zależy od tego jaki jest twój styl życia. Jeśli często jesz na mieście, lubisz wychodzić, korzystasz z miasta to w mieście powiatowym się powiesisz. Jak wolisz naturę, masz pracę zdalna, jesteś domatorem - to wtedy duże miasto nie ma sensu. No i czy planujesz rodzinę - w jakiej perspektywie czasowej - bo na 40m2 średnio mieć rodzinę. I trzeba sobie zrobić za i przeciw. Nie da się
  • Odpowiedz
  • 3
@demimka: tylko w przypadku OPa te 200-tysięczne "miasta powiatowe" to Częstochowa albo Bielsko-Biała, więc to zupełnie inna skala niż jakiś Miechów czy Radomsko, które też są miastami powiatowymi
  • Odpowiedz