@mirko_anonim: według mnie po 25 roku życia jak nie jesteś przebojowy/ mocno dynamiczny to jest ściana w poznawaniu ludzi. Ja w twoim przypadku zwrócił bym się w stronę starych znajomych bo to że na kursie tańca idzie poznać to mega cope. Sam znam osobnika który myślał że na grupie na Facebooku da się kogoś poznać i wbić do paczki znajomych a skończyło się tym że tylko im drinki stawiał i
@mirko_anonim: a ja się nie zgodzę, że iść w stronę starych znajomych. To już rzeka do której wchodziłeś, a z jakiegoś powodu nie płynie w niej woda jakbyśchciał. Oczywiście nie ma co się odcinać od ziomków, ale warto poznawać nowe osoby. Siłownia może nie jest szczególnie dobrym miejscem, ale jakbyś sobie poszedł na jakiś sport zespołowy... grupowy. Jakieś tańce, sztuki walki... gdzieś gdzie są eventy, obozy, można pojechać i się
same here cumplu, tak właśnie wygląda to "wszyscy po studiach zostają w wojewódzkich"