Absolutna piwnica wrodzona. Ponad 3 dychy na karku i nadal żyjąc że starymi. Z drugiej strony śliczna dziewczyna o kilka lat młodsza, która się nie zraziła słysząc z góry o piwniczności. Wygląda jednak na to, że może być kompletnie niestabilna. W jednym momencie płacze z bólu głowy, a po chwili mówi, że musi zrobić pranie i nie pamięta co się przed chwilą działo.
Wyje cała masa dzwonków alarmowych, ale przed tą ostatnią akcja wydawała się naprawdę niemal idealna.
Mam wrażenie, że gram w ruską ruletkę, ale ktoś odwrócił proporcje komór pełnych i pustych.
@mirko_anonim @wstanczyk oj żebyście się nie zadziwili jak niestabilna kobieta może zniszczyć życie. To które teraz prowadzisz to łąka wysłana kwiatkami w pełni lata
@bukszpryt: No i w tym leży całe źródło przegranego życia i sedno tego mindsetu. Zawsze sobie wymyślisz odpowiednią historię, aby czuć się dobrze z nic nie robieniem. No ale każdy robi, jak uważa. Byle potem się nie zorientować, że to, czego tak bardzo broniliśmy stało się czymś, z czego desperacko próbujemy uciec.
Anonim (nie OP): Skoro Ty jesteś z charakteru 1/10, to co w tym dziwnego że ona z charakteru jest też 1/10. Lepsza by się Tobą nie zainteresowała, a Ty z kolei też się interesujesz "pierwszą lepszą" jaka się trafiła. Przepraszam że tak wprost, ale taka prawda. Nie możesz oczekiwać dziewczyny z charakterem 6/10 jeśli sam pod tym względem jesteś 1/10 (piwnica, wiek, mieszkanie z rodzicami, zero zaradności). Ale jeszcze nic straconego. Popracuj nad sobą i najważniejsze
No właśnie wiem. Jedynym plusem mojej ch*jowej sytuacji jest święty spokój. Mam wrażenie z nią spokój nie istnieje.
Najbardziej mi tu wadzi mieszkanie ze starymi i absolutny brak prywatności. Nawet nie ma jak przez telefon pogadać. Wynajem jakiejś klitki jednak odpada, bo to będzie kupa hajsu, za
#randkujzwykopem
Poje*ana akcja i nie wiem co robić.
Absolutna piwnica wrodzona. Ponad 3 dychy na karku i nadal żyjąc że starymi. Z drugiej strony śliczna dziewczyna o kilka lat młodsza, która się nie zraziła słysząc z góry o piwniczności. Wygląda jednak na to, że może być kompletnie niestabilna. W jednym momencie płacze z bólu głowy, a po chwili mówi, że musi zrobić pranie i nie pamięta co się przed chwilą działo.
Wyje cała masa dzwonków alarmowych, ale przed tą ostatnią akcja wydawała się naprawdę niemal idealna.
Mam wrażenie, że gram w ruską ruletkę, ale ktoś odwrócił proporcje komór pełnych i pustych.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: Mordo, ale tak szczerze, czy sam też nie jesteś trochę dzwonnikiem? Chyba ci nie zepsuje twego idealnego życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@TheOneWhoKnocks: Ale taka łąka, co wyrośnie w piwnicy u rodziców? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
Lepsza by się Tobą nie zainteresowała, a Ty z kolei też się interesujesz "pierwszą lepszą" jaka się trafiła.
Przepraszam że tak wprost, ale taka prawda.
Nie możesz oczekiwać dziewczyny z charakterem 6/10 jeśli sam pod tym względem jesteś 1/10 (piwnica, wiek, mieszkanie z rodzicami, zero zaradności).
Ale jeszcze nic straconego.
Popracuj nad sobą i najważniejsze
No właśnie wiem. Jedynym plusem mojej ch*jowej sytuacji jest święty spokój. Mam wrażenie z nią spokój nie istnieje.
Najbardziej mi tu wadzi mieszkanie ze starymi i absolutny brak prywatności. Nawet nie ma jak przez telefon pogadać.
Wynajem jakiejś klitki jednak odpada, bo to będzie kupa hajsu, za
Tego się obawiam. Chcę ją najpierw chociaż raz na żywo spotkać, chociaż pewnie mi pompka przy tym wysiądzie.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
@mirko_anonim: Może ostatecznie nie warto tak bronić tego świętego spokoju i zaryzykować czasem, bo jakby co, to do piwniczenia zawsze zdążysz wrócić.
@TheOneWhoKnocks: Tylko i aż tyle ( ͡° ͜ʖ ͡°)
O tym własnie pisałem, mając na myśli, że umysł z tendencją do przegrywu zawsze sobie wymyśli dobrą racjonalizację, aby nie działać.
Taki dr Jekyll i mr Hyde na sterydach i w absolutnie ślicznym opakowaniu.
Póki co, nie uciekam. Jak dotąd, większość moich decyzji, których żałuję to było właśnie nie podjęcie ryzyka.
Podziałał jak podziałał. Póki co przegadaliśmy pisemnie 2 wieczory. Trochę mnie rozbiła na koniec tym telefonem, o którym
Czy to border?