Wpis z mikrobloga

@Barbarellaa ona przede wszystkim jest głęboko zaburzona (pewnie borderline + dda/ddd). Marvinowi urządziła w hotelu piekło, wiec dobrze dla niego, ze tak sie skończyło. Każdy jej związek będzie tak wyglądał jak nie zacznie sie leczyć.
  • Odpowiedz
@Pjpj: -Czekała ze mną wtedy koleżanka na niego. Siedziała tam ze mną, bo chodziłam, po prostu i nie mogłam... Zrobiłam porządki, wszystko, przemeblowanie. Jak go zobaczyłam, to byłam taka zestresowana. Był troszkę dla mnie na chwilę jak taka obca osoba. Przytuliłam się, mam nawet filmik z tego, więc widzom pokażę, jak zareagowałam na jego przyjazd. Koleżanka poszła, my zostaliśmy - opisywała.

Z koleżanką czekała. JPR

Dorosła kobieta.
  • Odpowiedz
  • 5
@Barbarellaa

Ona okazem zdrowia nie była. Szkoda mi jej trochę, ale zamęczyłaby tego biednego Marvina. Twierdze ze dobrze się stało dla niego ze jest sam teraz.

Swoją droga długo nie wytrzymali - tydzień
  • Odpowiedz
@Pjpj: daj spokój. Nabijanie się z zaburzeń psychicznych u kogoś jest poniżej jakiegokolwiek poziomu. Nie każdy ma cudowne życie, więc przystopuj.
  • Odpowiedz