Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#childfree #macierzynstwo

Jestem różową po 30 tce. Nigdy nie chciałam mieć dzieci. Ciąża, poród i macierzyństwo zawsze wydawały mi się takie zwierzęce, obrzydliwe po prostu. Jak tylko dowiedziałam się skąd się biorą dzieci to wydało mi się to obrzydliwe i przerażające i bałam się bardzo, że kiedyś też niestety mnie to czeka (chyba że pójdę do zakonu). Na szczęście z czasem zrozumiałam, że wcale nie muszę mieć dzieci. Jest coraz więcej bezdzietnych kobiet, z czym czuję się raźniej, że nie jestem sama. Mam męża. On też nie chce dzieci. Ale co o tym sądzicie. Czy jestem normalna? Wydaje mi się, że moja matka też nie lubiła dzieci, bo atmosfera w domu była toksyczna, więc może to jest genetyczne? Tylko że ja mam wybór, a kiedyś kobiety nie miały wyboru, musiały rodzić dzieci. Nie czuję kompletnie żadnej pustki. Lubię spędzać czas sama ze sobą, czytać książki, rozwijać pasje. Tylko wszystkie kobiety w otoczeniu rodzą dzieci i czuję, że odstaję, że ludzie pomyślą, że jestem dziwna.



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Jak nie chcesz to nic na siłę, każdy żyje po swojemu a opinią innych się nie przejmuj. Nie wykluczaj tez za za rok, pięć czy dziesięć Ci się odwidzi i jednak zmienisz zdanie w tym temacie :)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie kochasz swojego męża, tak zwierzęco, nie mówię, że nie kochasz wogole, tylko nie tak pierwotnie, chemicznie. Jakby tak było byś chciała dać mu potomstwo. Brakuje chemii. Jak chemia gra to nagle chcesz DNA tego samca. Feromony.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jeżeli jesteś pozbawiona jednego z najbardziej podstawowych instynktów, to tak – jesteś dziwna. Ale jeśli poza tym jesteś w miarę normalna, nie niszczysz mężowi życia, to nie ma w tym nic złego.
  • Odpowiedz
@kopawdupeswiniom: Weź sobie, dzbanie, zerknij na mój login. OP-ce starałem się odpowiedzieć merytorycznie i obiektywnie, bez wciskania jej swojego światopoglądu. Brak instynktów nie jest normalny, bo dzięki instynktom tu jesteśmy (jeśli wolałbyś, żeby cię nie było, to wiesz co robić).
  • Odpowiedz
@Antibambino

@kopawdupeswiniom: Weź sobie, dzbanie, zerknij na mój login. OP-ce starałem się odpowiedzieć merytorycznie i obiektywnie, bez wciskania jej swojego światopoglądu. Brak instynktów nie jest normalny, bo dzięki instynktom tu jesteśmy (jeśli wolałbyś, żeby cię nie było, to wiesz co robić).


Oho, widzę klasyczny argument ad naturam. Od kiedy to natura jest poprawna i normalna? Normalny czyli najczęściej występujący wcale nie znaczy właściwy. Większość historii tzw. ludzkości to wojny
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Każdy jest unikalny i inny, każdy ma swoje potrzeby, strachy, fobie i marzenia.
Nie ma drugiego takiego samego wszechświata, a ty się pytasz czy możesz być sobą? Głupie to trochę? Nie sądzisz?

  • Odpowiedz
  • 1
@mirko_anonim Natura tak dąży do dania każdej parze potomstwa, że obserwuje się w tej naturze homoseksualizm. W dodatku z tego co piszą inni - ten homoseksualizm, skoro nie daje potomstwa, nie jest prymitywną "chemia" tylko wyższa metafizyczna formą więzi dwojga ludzi.

Pomyśl tylko czy to tokofobia, czy niechęć do wychowywania dziecka. Z obserwacji znajomych - czasami to są dwie odrebne rzeczy.
  • Odpowiedz
Tylko wszystkie kobiety w otoczeniu rodzą dzieci i czuję, że odstaję, że ludzie pomyślą, że jestem dziwna.


@mirko_anonim: uważaj zatem, aby w tej presji społecznej i porównywaniu się do innych nie zagłuszyć własnych potrzeb. Chęć posiadania dziecka to bardzo często kwestia wpływu otoczenia a nie legendarnych instynktów. Sama nigdy nie chciałam bombelków, jestem dobrze 30+, w magicznie szczęśliwym związku, a zamiast DNA mojego partnera wolę po prostu mojego partnera jako
  • Odpowiedz
@ksanthippe troche tak ale trochę też trzeba do tego dorosnąć. Najgorzej jak ktoś miał traumę czy trudne dzieciństwo przez co potrzeba posiadania potomstwa odsuwa się w czasie do tego momentu aż już jest za późno. Wtedy klops
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Sama sobie odpowiedziałaś na swoje pytanie, jak byłaś nie odpowiedzialna i nie dojrzała to zostałaś obarczona i przytłuczona informacjami które albo były ci zapodane w nie odpowiedni sposób albo po prostu za wcześnie, ten sam schemat zachodzi gdy się dzieciaka obarcza za wcześnie sprawami dorosłych, potem powstają takie skrzywienia. Jeżeli takie sprawy wydają ci się "zwierzęce" to lepiej nie myśl o tym jak będziesz się starzeć i co
  • Odpowiedz