Wpis z mikrobloga

  • 337
@WezelGordyjski: pewnie że tak, jeszcze przygotowali do życia w Polsce, na każdym kroku wałek czekał zupełnie jak w życiu. Trzeba było być czujnym i wiedzieć komu można zaufać. Zawsze byłeś biedny i nie było cię na nic stać.
  • Odpowiedz
@Ranger: za stary jestem żeby jeszcze próbować nowych gier szukać xd tibia to taki sentyment, nic tam nie osiągnąłem w sumie ale loguje dzień w dzień choćby na chwilę
  • Odpowiedz
@WezelGordyjski: Ja pamiętam jak byłem w przedszkolu, pisałem z kolesiem na Tibii że nie umiem czegoś zrobić on mi napisał że jak podam mu passy to zrobi to za mnie bo potrafi, po wróceniu z przedszkola zastałem konto całkowicie puste beż żadnego itemku a do tego zrookowane ze 100leveli xD Już wtedy Tibia nauczyła mnie życia, rozumiem z-----ć itemy żeby zyskać jakiś profit ale zbicie levela to już czyste s-----------o.
  • Odpowiedz
@krycek2: Ta, grałem w Tibie od 6 roku życia to co opisuje działo się na OTS Dragon Ball o nazwie DBJ "DBJoung" Wszyscy którzy tam grali to same dzieci poza paroma przypadkami kogoś starszego jak ten typ który mnie oszukał xD
  • Odpowiedz