@mirko_anonim: Jesteś normalny, przecież nie czepiasz się współlokatorek z powodu ich płci, tylko zachowania, i nie ma się co dziwić, bo faktycznie trafiły Ci się beznadziejne.
@mirko_anonim: wez sobie cos ogarnij na lęki, bo inaczej, to bedziesz mial pod gorke w zyciu i pomysl o terapii, na lęki polecam jakiś alprazolam, lorazepam - coś w tym stylu, dawki lecznicze, używane z głową i świat staje się od razu piękniejszy.
albo włączała okap to spojrzała się takim wzrokiem na mnie, jak na tym filmie "gruba pijesz?!"
i wtedy zamiast stac jak przestraszony slup, ponawiasz pytanie bez pi3rdolenia,
Anonim (nie OP): chłopie, mieszkam aktualnie z 3 babą i cieszę się, że tak zrobiłem, bo wreszcie prysł czar "nieskazitelnych różowych pasków". Każdą babę musiałem uczyć sprzątać. Nic nie potrafią, jedynie psuć i brudzić.
Miałem napisać długi komentarz z historiami i nawet zacząłem, ale stwierdziłem, że nie chce mi się wyliczać tego wszystkiego.
Np. sytuacja sprzed kilku dni. Typiarze nie odpowiada, że na mojej części stołu w kuchni zostawiam sobie nóż, albo jakiś garnek
@mirko_anonim: Przezylem to samo mieszkajac 4lata w Szczecinie, pozniej rok w wawie. xD Nerwicy sie nabawiłem i teraz jak zoombie. U mnie to bylo jeszcze ze lokatorka kolo pralki kładła osrane gacie.
@Felixu_enjoyer: Mozliwe i to bardzo. Mieszkałem z wieloma laskami. Ale jedno jest pewne meeega ciezko sie zyje z studentami pod jednym dachem tym bardziej jak mieszkanie nie ma duzego metrażu. Ciągły w---w ze syf w kuchni itp. Miałem kiedys fotki jak sie wyprowadziłem i inni lokatorzy sie wprowadzili (okres przed pandemią) masakra syf kiła i mogiła -
#perfumy Chyba się w------m w perfumiarstwo... Tak to miałem raczej wywalone, mimo iż od kilku lat trochę siedzę w klasycznej modzie, ale zapachy to było coś drugoplanowego. Od dwóch tygodniu siedzę na fragrze i jakbym mógł to bym z 10 flakonów nowych zamówił...
i wtedy zamiast stac jak przestraszony slup, ponawiasz pytanie bez pi3rdolenia,
Każdą babę musiałem uczyć sprzątać. Nic nie potrafią, jedynie psuć i brudzić.
Miałem napisać długi komentarz z historiami i nawet zacząłem, ale stwierdziłem, że nie chce mi się wyliczać tego wszystkiego.
Np. sytuacja sprzed kilku dni. Typiarze nie odpowiada, że na mojej części stołu w kuchni zostawiam sobie nóż, albo jakiś garnek