Aktywne Wpisy

pogop +4
Jak bardzo zlym pomysłem jest zakup kontenera mieszkalnego z Chin? XD
Potrzebuję na szybkości gotowego domku letniskowego. Podobne oferty są też w Polsce, ale około 4x drożej. Pytanie tylko, czy taka transakcja z chińczykami nie jest ciut zbyt ryzykowna?
#pytanie #chiny #aliexpress #alibaba #budownictwo #dom #pieniadze
Potrzebuję na szybkości gotowego domku letniskowego. Podobne oferty są też w Polsce, ale około 4x drożej. Pytanie tylko, czy taka transakcja z chińczykami nie jest ciut zbyt ryzykowna?
#pytanie #chiny #aliexpress #alibaba #budownictwo #dom #pieniadze
źródło: Screenshot_20260326_233557_Alibabacom
Pobierz
lskx +42
#lewandowski #mecz #reprezwentacja #lewandowska
Ktoś ma jedno, doslownie JEDNO zdjęcie gdzie Anna karateka patrzy na Roberta w ten sposób? xD
Ktoś ma jedno, doslownie JEDNO zdjęcie gdzie Anna karateka patrzy na Roberta w ten sposób? xD
źródło: obraz
Pobierz




#nieruchomosci #mieszkanie #dom #ubezpieczenie #lazienka #prawo #pytaniedoeksperta #kiciochpyta
TL;DR Mirki, proszę o poradę co do sytuacji dot. zalania sąsiadki z dołu i działania jej ubezpieczyciela wobec mnie, który wystąpił z regresem, mimo że dałem sąsiadce dane swojej polisy.
W kwietniu w nocy przyszła do mnie sąsiadka z dołu, że na suficie ma zaciek i ją zalewam. Okazało się, że zaciek obserwowała już od kilku dni, ale dopiero teraz dała znać mi czy spółdzielni, bo zaczęło kapać jej na bojler i ten dźwięk zmusił ją do działania. (WTF)
U mnie w mieszkaniu sucho, zatem nie wiadomo skąd leci. Ze ścian, po pionie, ode mnie, wyżej - trzeba typować i kuć.
Kilka godzin po swojej wizycie (gdy byłem w pracy), sąsiadka z dołu zawołała interwencyjnie ekipę awaryjną ze spółdzielni, mimo że u mnie woda zakręcona i sprawa przez nią zgłoszona mi zaledwie kilka godzin wcześniej, a sama wiedziała o problemie już długo.
Ekipa weszła gdy wróciłem z pracy, wcześniej do mnie telefonowali. Stwierdzili opierając się o ściany, że oczywiście... nic nie mogą stwierdzić, bo nic nie widać (no patrz pan). Muszę kuć na własny kosz, żeby udowodnić własną winę lub niewinność, a oni ani spółdzielnia mi nic nie pomogą w żadnym zakresie.
Wezwałem swoich fachowców, którzy kilka dni później rozkuli łazienkę i znaleźli przyczynę. Do tego czasu nie korzystałem w mieszkaniu z wody, żeby nie pogarszać sytuacji u sąsiadki z dołu.
Za wizytę ekipy interwencyjnej ze spółdzielni (tej, która stwierdziła, że nic nie da się stwierdzić), spółdzielnia wystawiła mi rachunek na 90 zł. Napisałem im, żeby sobie ten rachunek skorygowali do 0 zł albo kwotę tę pobrali od sąsiadki, bo z uwagi na działanie sąsiadki oraz to, co ich ekipa stwierdziła, traktuję to jako próbę wyłudzenia (na rachunku jest 90 zł jako opłata za przyjazd (mieli do pokonania ok. 5 km, byli u mnie ok. 10 min.)). Do tej pory nie dostałem korekty.
Po rozkuciu łazienki przyczyną okazała się rura PCV wyprowadzająca ciepłą wodę z bojlera. Był tam minimalny wyciek na łączeniu, który istniał już dłuższy czas (stąd woda przekapała się aż przez sufit, a ja u siebie nie widziałem różnicy). Wymieniłem wszystkie rury w mieszkaniu.
Zgłosiłem sprawę do swojej ubezpieczalni - Uniqua. Po jakimś czasie wypłacili mi odszkodowanie oraz przekazali informację, że jeżeli istnieją inni poszkodowani, np. sąsiedzi, to mogą tak samo z moim numerem polisy i numerem szkody zgłosić się w sprawie roszczenia.
Przekazałem sąsiadce te informacje w SMS, w tym niezbędne: numer polisy, numer szkody, nazwę TU. To wszystko działo się w czerwcu 2023. Sąsiadka odpisała "OK".
W październiku, po 4 miesiącach, otrzymałem list zwykły od Allianz . W liście wzywa się mnie do zapłaty kwoty ponad 1800 zł z tytułu szkody na tej sąsiadce, którą oni wypłacili jej jako poszkodowanej.
Domyślam się zatem, że to jej ubezpieczyciel i likwidowała szkodę sama, a nie z mojej polisy, a teraz regresem chcą tą kwotą obciążyć mnie.
W swoim piśmie Allianz straszy już od razu sądem i podaje art. 828 par. 1 KC jako podstawę prawną.
Tutaj fragment tego pisma: https://i.imgur.com/BMt7F2r.jpeg
Sama kwota też jest dla mnie dziwna, bo to 1800 zł za położenie 1 m kw. tynku i pomalowanie sufitu w pomieszczeniu 4x1,5 m.
Wcześniej oczywiście ani sąsiadka, ani Allianz nie kontaktowali się ze mną, choćby żebym zapoznał się z wyceną czy mógł zareagować.
Nie rozumiem dlaczego mam pokrywać te koszty, skoro sąsiadka:
1) nie skorzystała z mojej polisy, którą jej przekazałem,
2) sama swoim zaniedbaniem doprowadziła do pogorszenia sytuacji (nie zgłaszając od razu tego, że obserwuje zaciek na suficie tylko czekając na nie wiadomo co),
3) skorzystała z własnej polisy na mieszkanie, rezygnując z jakiegoś powodu z mojej polisy.
Co mam teraz zrobić, żeby Allianz się ode mnie odwalił? Wysłać im numer mojej polisy w Uniqua z info, żeby się przepychali między sobą? Oskarżyć sąsiadkę na drodze cywilnej o próbę wyłudzenia?
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
źródło: IMG_0344
Pobierz