Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak byłem dzieckiem (wychowałem się na wsi), nigdy nie byłem z rodzicami na wakacjach lub innych wyjazdach chociażby na weekend. Nigdy nie byliśmy w górach, nad morzem, w jakiś większych miastach, żeby pochodzić i pozwiedzać, kompletnie nigdzie... Mirek poznał dziewczynę (mowa tu o mnie), ona 18 lat, ja 22, dobrze się zaczęliśmy dogadywać, mieliśmy sporo wspólnych zainteresować, dużo nas łączyło. Co prawda ona pochodziła z rodziny, gdzie często podróżowała z rodzicami, ja nie. Wyszło tak, że zakochaliśmy się w sobie i byliśmy razem. Spełniłem z nią największe marzenie mojego życia, czyli podróżowaliśmy razem po Polsce i zwiedzaliśmy największe miasta. Przez 2 lata z takich większych miast byliśmy w Krakowie, Warszawie, Poznaniu, Łodzi, Katowicach, Wrocławiu, Lublinie, Sandomierzu, Gdynia, Zakopane, Kielce. Do tego sporo mniejszych równie ciekawych miast. Byłem z nią spełniony, dostałem to czego mi od dziecka brakowało, czyli podróże, na dodatek z osobą, którą kocham. Mieliśmy zaplanowane już kolejne wyjazdy. Chcieliśmy odwiedzić jak najwięcej dużych miast w Polsce. Koniec końców kilka dni temu znalazłem na jej telefonie wiadomości z kolegą, którego facebooka mi jeszcze kilka dni wcześniej pokazywała i razem śmialiśmy się z jego wyglądu, że wygląda jak nerd informatyk. Przykre jest to, że tak mnie potraktowała, za wszystko co dla niej zrobiłem, to ja byłem przy niej, gdy każdy traktował ją jak kompletne zero nie mając do niej żadnego szacunku, śmiejąc się w szkole z jej wyglądu i wytykając kompleksy na każdym kroku. To ja przekonałem ją na pójście na terapię do psychologa, bo wiedziałem, że sama nie da rady się podnieść nawet z moją pomocą. To ja wspierałem ją na każdym kroku i motywowałem ją, gdy miała gorszy dzień. Fajnie mi podziękowała za wszystko.
#rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #logikarozowychpaskow



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Koniec końców kilka dni temu znalazłem na jej telefonie wiadomości z kolegą, którego facebooka mi jeszcze kilka dni wcześniej pokazywała i razem śmialiśmy się z jego wyglądu, że wygląda jak nerd informatyk.


@mirko_anonim: Pisała z nim czy coś więcej tam znalazłeś? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Koniec końców kilka dni temu znalazłem na jej telefonie wiadomości z kolegą, którego facebooka mi jeszcze kilka dni wcześniej pokazywała i razem śmialiśmy się z jego wyglądu, że wygląda jak nerd informatyk.

@mirko_anonim: No fajnie fajnie, pomijając już to, że grzebiesz ludziom w telefonach, to chociaż znalazłeś cokolwiek w tej rozmowie co miałoby wskazywać na to, że Cię zdradza, czy po prostu jesteś jednym z tych piwniczniaków, którzy uważają, że
  • Odpowiedz
ilka dni temu znalazłem na jej telefonie wiadomości z kolegą


@mirko_anonim: Ale jakie wiadomości? Bo wiesz, że samo rozmawianie z płcią przeciwną to nie jest zdrada? No chyba, że jest się toksycznym popaprańcem, dla którego jak kobieta rozmawia z jakimkolwiek innym samcem to na pewno zdradziecka suka jest!
A swoją drogą jak wam się tak wspaniale układało to po cholerę grzebałeś w jej telefonie?
  • Odpowiedz
A swoją drogą jak wam się tak wspaniale układało to po cholerę grzebałeś w jej telefonie?


@Escalade: Mnóstwo osób zdradza nawet jak nie ma żadnych objawów że zdradza, więc oglądanie telefonu partnera powinno być normalne i profilaktyczne
  • Odpowiedz
@Invisiblinio: Matko jakie wy macie smutne i paranoiczne życia. Po wuj w ogóle pakujecie się w związki jeśli nie ufacie partnerom? Absolutną podstawą normalnego związku jest zaufanie. I nie chodzi mi o głupie zaprzeczanie rzeczywistości czy ignorowanie czerwonych flag ale serio profilaktyczne sprawdzanie telefonów?
Profilaktycznie to powinniście się zapisać na terapię od paranoi. Jak ktoś będzie chciał zdradzić to zrobi to bez śladu, chyba że zadajecie się z idiotami.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @AnonimoweLwiatko: Coś więcej, ogólnie ukrywanie, że jest w związku, chciała się z nim spotkać za moimi plecami (nie wiem czy tego nie zrobiła tak w ogóle), ogólnie flirtowanie, pisanie że jest przystojny, że ma ładne oczy, że jak się spotkają to go przytuli itp Szkoda strzępić ryja

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @WaveCreator: W poprzedniej odpowiedzi napisałem co tam znalazłem i nie było to na zasadzie, że biorę telefon bez pytania i coś szukam, tylko ona sama kazała mi z jej telefonu poszukać coś na internecie i wtedy przyszła wiadomość od tamtego jej kochasia... Poza tym, ja znałem hasło na jej fb, ig, ona na moje też, więc w każdej chwili mogliśmy sobie wejść

  • Odpowiedz
Matko jakie wy macie smutne i paranoiczne życia. Po wuj w ogóle pakujecie się w związki jeśli nie ufacie partnerom? Absolutną podstawą normalnego związku jest zaufanie.


@Escalade: Wielu zdrajców wykorzystuje to do zdradzania, więc równie dobrze można spytać po co wchodzi w związek jeśli zdradza. Profilaktyka jest dobra we wszystkim. Ja nie zdradzam i mnie by nie ruszało że ktoś zagląda mi do telefonu
  • Odpowiedz
To ja przekonałem ją na pójście na terapię do psychologa


@mirko_anonim: No i pani psycholoszka wytłumaczyła jej, że jej potrzeby są najważniejsze i jeśli czuje, że czas na zmiany to trzeba zmienić chłopa, bo czas leci i karuzela kutangów nie będzie trwała wiecznie.

@Escalade Jak ufasz partnerowi to nie powinno być dla ciebie problemem udostępnienie mu/jej swojego telefonu w dowolnym momencie do przejrzenia. Masz coś do ukrycia?
  • Odpowiedz
Jak ufasz partnerowi to nie powinno być dla ciebie problemem udostępnienie mu/jej swojego telefonu w dowolnym momencie do przejrzenia. Masz coś do ukrycia?

Odpowiedz


@stepienz13posterunku: Oho, typowy komentarz manipulatora z manią kontroli. Tu nie chodzi o chęć ukrycia tylko podstawowe prawo do zachowania intymności w niektórych rejonach. Nie mam żadnego problemu, żeby moja partnerka sprawdzała coś na telefonie, czy coś na nim oglądała kiedy jej się rozładuje czy jest niedostępny.
  • Odpowiedz