Wpis z mikrobloga

@marian1881: uważasz że to auto ma właściciela który się nim interesuje? Dobre. Gdyby ktoś nie umarł albo nie poszedł siedzieć to takie auto by nie gniło.

Ewentualnie kradzione...
  • Odpowiedz
@marian1881: zgłosiłem ostatnio w ten sam sposób złomka z mojej ulicy, bo zajmuje tylko miejsce parkingowe o 2 lat i nie ma powietrza w oponach. Przyjechała Straż Miejska i stwierdziła, że nie ma podstaw do odholowania xD
  • Odpowiedz
@PiotrFr: Panie Piotrze. Jak Pan tam wytrzymuje??? Mam stycznosc ostatnio z jedna taka fabryczka gdzie robia Francuzi. Dawno nie spotkalem tak aroganckiego i niemilego towarzystwa...

(Musze im chyba powiedziec zeby sie nie wyglupiali z tym j. francuskim tak non-stop bo to jednak nie jest jezyk "techniczny" i w przemysle wstyd sie nim poslugiwac. Hihi.)
  • Odpowiedz
@PiotrFr: XD We Francji w sensie... A ta fabryczka to akurat proteiny robi. Bleee... I tez w niej nie pracuje tylko "dla niej". Uff na szczescie. No bo bym musial sie jeszcze francuskich obelg uczyc...
  • Odpowiedz
zgłosiłem ostatnio w ten sam sposób złomka z mojej ulicy, bo zajmuje tylko miejsce parkingowe o 2 lat i nie ma powietrza w oponach. Przyjechała Straż Miejska i stwierdziła, że nie ma podstaw do odholowania xD


@deafpool: Brak podstaw z powodu miejsca, w którym stoi, czy z powodu stanu samochodu?

Jeśli nie stoi przy drodze publicznej, tylko jakiejś osiedlowej, wewnętrznej, to nie mogą zabrać. W niektórych miastach mimo wszystko podejmują jakieś działania i np. kontaktują się z zarządcą terenu lub właścicielem, żeby zrobił porządek, ale jak u Ciebie im się nie chce, to nic nie
  • Odpowiedz