Wpis z mikrobloga

@przegryw_z_piwnicy: Tak było zawsze. Jeden z mirków wysyłał mi kiedyś link według którego szacuje się, że tylko około 17% facetów z dalekiej przeszłości przekazało swoje geny. Nie ma to jednak za dużo do rozkładu atrakcyjności - kiedyś też byli gorzej i lepiej wyglądający a najwięcej zawsze jest przeciętnych. To, że przeciętny w dzisiejszych czasach oznacza kiepski to już inna sprawa.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wiem, że bait, ale i tak odpiszę - który barber naprawi np. łysinę, która u osób +30 jest normą? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zgolenie na łyso? A co z brodą, która nie chce rosnąć, albo czachą, która wybitnie nie pasuje do łysiny? Życie to jednak nie simsy. Każdy może zadbać na siebie na miarę swoich możliwości, ale nie każdy będzie 7/10.
  • Odpowiedz
@przegryw_z_piwnicy: aj tam takie redpillowe farmazony. Większość ludzi (z wyjątkiem szlachty i bogaczy) nie miała nigdy żadnych majątków, nie było czego zabezpieczać. Posagiem u przeciętnej baby było prześcieradło, zestaw sztućców i dwa kurczaki. Chodziło o przeżycie, trwałość, rozmnażanie, i tak - szczęście. Ludzie jak i dziś kołpowali o miłości, wierności, szczęśliwym pożyciu.
  • Odpowiedz
@Skin-ef: w sumie racja. Niemniej głównie chodziło o to, że małżeństwo miało na celu kwestie materialne, w tym dotyczące przetrwania, a nie jak propaguje popkultura współcześnie romantyczne
  • Odpowiedz
@Archaniol_bo_rzyga_bryje: Aaaa, no z operacjami plastycznymi to wiadomo, ale no to raczej nie dotyczy typowego Polaka. A z tym przeszczepem to różnie bywa, bo też nie zawsze się przyjmuje, leki towarzyszące też z kolei czasem wywołują skutki uboczne. Był kiedyś taki pilkarz Wayne Rooney - on miał kasy jak lodu, przeszczepów z 3 i było fajnie, ale tylko na moment, a potem i tak wszystko wypadalo. Inna sprawa, że z
  • Odpowiedz