Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim
polecam znaleźć firmę za granicą.
Ja znalazłem napisalem i dostałem fajna robote na maga i tiga za dobry hajs. na rozmowie ledwo cos powiedziałem po niemiecku, zrobiłem próbkę i już wiedzieli że robilem w tym i się znam na robocie.
Wszędzie szukają fachowców za granicą I jeśli im udowodnisz ze sie znasz to ty dyktujesz warunki więc powodzenia
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Podam Ci przykład mojego miasta: Rzeszów, ale możesz przełożyć to na każde miasto wojewódzkie.

Do miasta przylega strefa przemysłowa. tam są w miarę nowoczesne i dobrze zarządzane firmy z dobrą kulturą pracy. Są też zagraniczne korpo produkcyjne z branży lotniczej i automotive (dają sporo benefitów). Robota dla spawacza pewnie się znajdzie tylko nie wiem za ile.

Możesz mieszkać w centrum miasta lub gdzieś na przedmieściach - bliżej roboty (żeby nie
  • Odpowiedz
@najciemniej A ja poznałem gościa z Mielca, opowiadał o strefie przemysłowej tam i wszędzie jest zmowa cenowa między firmami dla ludzi pracujących fizycznie. zresztą jak w każdym powiatowym mieście.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @programista15cm z ofertami za taką kasę nie spotkałem się w Polsce. Być może na inny rodzaj spawania niż mag

@Mzyhh znalazłeś bez żadnych pośredników? A jak udało ci się ogarnąć lokum? U mnie akurat różowa niezbyt jest za opcją "zagranica"


· Akcje: Odpowiedz anonimowo
  • Odpowiedz
U mnie do niewielkiego miasta pod Krakowem do pracy na spawaniu ściągnęli... hindusów. Znajomy pracuje z nimi - nie wiem jak się jego zawód nazywa, ale wiem, że prześwietla i sprawdza ich spawy i twierdzi, że są naprawdę dobrzy w tym co robią. O dziwo.

Ogólnie dążę do tego, że chyba koledzy wyżej mogą mieć niestety rację, że lepiej szukać za granicą, bo u nas po prostu ściąga się tańszych pracowników, którzy
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @ScorpZero akurat mój aktualny Janusz nie chce nawet Ukraińców. Nie wątpię że przyjeżdżają do nas fachowcy, też uważam że lepiej w tym zawodzie byłoby mi za granicą.
Ja też akurat nie pijący, nie palący ale w Polsce to nie istotne . Chłopaki na kołchozie codziennie w palnik i też jest okej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Na Twoim miejscu bym szybciutko zrobił papiery na resztę metod, posiedział nad niemieckim/holenderskim, popracował z rok czy dwa na zachodzie przy konstrukcjach (w Irlandii aktualnie jest boom), wrócił i dopiero wtedy się starał o lepszą firmę. Jak się postarasz to i dycha będzie wpadać. U mnie na wybrzeżu tak jest, że duńskie i szwedzkie firmy biorą dobrych spawaczy na weekendy do siebie to pieniądze są już ostatnią rzeczą o
  • Odpowiedz
  • 0
@ScorpZero obecnie robię NDT w miasteczku nawet nie powiatowym i nawet nie gminnym na północy kraju. W lipcu badałem próbki typów z Wietnamu, Filipin i Indonezjii. Wszystkie przeszły xD
  • Odpowiedz
Szukamy


@mirko_anonim: Jak już miałbym się przeprowadzać to mocno bym patrzył za granicę. I tak w rodzinne rejony będziesz jeździć od święta, a kontakty ze znajomymi siłą rzeczy mocno się pozrywają więc 500km czy 2000km to mała różnica.
  • Odpowiedz