Jak bym miał mieć ponownie dziecko to bym nie chciał. Pierwsze pół roku to prawie jedyne co pamiętam to ciągłe fochy, kłótnie ze strony partnerki. Prawie w ogóle nie pamiętam dzieciaczka, córeczki, pierwszych etapów czegoś tam tylko jedyne co to ciągłe wąty partnerki. Nawet do pracy chodziłem mniej godzin niż powinienem co ewidentnie grozi wywaleniem a ta i tak ciągle fochy. Nie polecam.
Naprawdę ale naprawdę za partnerkę życiową bierzcie kobietę która NAPRAWDĘ jest w was zakochana. Koniec kropka. Bo owszem związek partnerski mieliśmy naprawdę udany, kilkunastoletni ale jak tylko dziecko się pojawiło to pojawiła się pierwotna, ta wredna osobowość. Wszelkie przepracowanie charakteru jak krew w piach. Kobieta może wam mówić mile rzeczy ale ona wam KŁAMIE, KADZI bo gdy naprawdę nie będzie w was zakochana to nawet takie chwile może przerodzić wam w piekło. Z perspektywy czasu wolałbym być samotny :-/ Smutne jest że jak będą mi się w przyszłości pytać, czy nawet sama córka to ja jedyne co będę pamiętać to wieczne fochy partnerki :-/ Tylko se strzelić w łeb :-/
za partnerkę życiową bierzcie kobietę która NAPRAWDĘ jest w was zakochana
@mirko_anonim: a jak to poznasz że jest zakochana? tylko na podstawie tego że ci tak powie? słowa nic nie kosztują, każda ci powie że cię kocha dla świętego spokoju żebyś nie marudził i nie skąpił grosza
@mirko_anonim: fochy czy objawy baby blues, które potem mogły przejść w depresję poporodową? Była u psychologa? Z tego piszesz to raczej nie brzmi jak "fochy"
Anonim (nie OP): Chłopie, to hormony. Żadne zakochanie i miłość nic nie daje, jak wjeżdża poporodowa huśtawka nastrojów. Dziecko to skrajne wykończenie dla organizmu kobiety i trzeba jej dać czas żeby doszła do siebie. Pozdro, z fartem.
@mirko_anonim: Zakochanie po nastu latach, dobre sobie. Nic z niej nie wyszło, po prostu nowa trudna rola wyzwala pewne mechanizmy w zachowaniu, plus ogromne zmiany hormonalne w krótkim czasie- poczytaj o tym, informacje znajdziesz w internecie. Mężczyznom trudno to zrozumieć, bo macie względnie stały poziom hormonów, u kobiety natomiast ciąża to duży cykl. Kiedyś kobiety otrzymywały wsparcie od innych bliskich kobiet, często mieszkających tuż obok, a mężczyźni trochę się ewakuowali
Muszę się komuś wygadać.
Jak bym miał mieć ponownie dziecko to bym nie chciał. Pierwsze pół roku to prawie jedyne co pamiętam to ciągłe fochy, kłótnie ze strony partnerki. Prawie w ogóle nie pamiętam dzieciaczka, córeczki, pierwszych etapów czegoś tam tylko jedyne co to ciągłe wąty partnerki. Nawet do pracy chodziłem mniej godzin niż powinienem co ewidentnie grozi wywaleniem a ta i tak ciągle fochy. Nie polecam.
Naprawdę ale naprawdę za partnerkę życiową bierzcie kobietę która NAPRAWDĘ jest w was zakochana. Koniec kropka. Bo owszem związek partnerski mieliśmy naprawdę udany, kilkunastoletni ale jak tylko dziecko się pojawiło to pojawiła się pierwotna, ta wredna osobowość. Wszelkie przepracowanie charakteru jak krew w piach. Kobieta może wam mówić mile rzeczy ale ona wam KŁAMIE, KADZI bo gdy naprawdę nie będzie w was zakochana to nawet takie chwile może przerodzić wam w piekło. Z perspektywy czasu wolałbym być samotny :-/ Smutne jest że jak będą mi się w przyszłości pytać, czy nawet sama córka to ja jedyne co będę pamiętać to wieczne fochy partnerki :-/ Tylko se strzelić w łeb :-/
#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #anonimowemirkowyznania
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim:
a jak to poznasz że jest zakochana? tylko na podstawie tego że ci tak powie?
słowa nic nie kosztują, każda ci powie że cię kocha dla świętego spokoju żebyś nie marudził i nie skąpił grosza
Tak działa natura. Kobieca miłość jest do dziecka skierowana.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi