✨️ Obserwuj #mirkoanonim Mirko poradźcie coś. Mam~230k oszczędności, zbierałem to na zakup mieszkania, ale aktualnie na rynku jest tragedia, ceny generalnie odjechały. Nie wiem czy pakować się w przepłaconą klitkę czy po prostu odkładać dalej pieniądze, zwłaszcza, że wynajem wychodzi mi dość tanio. Jeżeli nadal będę odkładał to przez inflację będę tracił. Od roku zarabian naprawdę dobrze, byłoby mnie stać płącić i 7k za ratę, ale miałbym ogromny ból tyłka majać świadomość, że ja muszę tyle płacic a ktoś sobie leci na jakichś chorych rządowych programach. Myślałem nad tymi oblikacjami skarbowymi, ale szczerze mówiąc jest tyle róznych informacji na necie, że takie warto, innych nie warto, że patrząc na to co się dzieje w kraju, to może niedługo zbankrutujemy i guzik będzie a nie obligacje. Gdyby ktoś kto zna temat się wypowiedział to byłbym wdzięczny.
@mirko_anonim: złoto. W 1920 roku za 450 usd mogłeś kupić Forda T albo 13 uncji złota. Teraz za 450 dolarow nie kupisz nowego auta, ale za 13 uncji dalej kupisz.
@mirko_anonim sam nie mam kredytu ale kredyt hipoteczny to jedyny produkt kredytowy który w długim terminie się opłaca (wartość nieruchomości w perspektywie 20 lat powinna wzrosnąć i dodatkowo nie musisz płacić za wynajem). Jeśli nie masz mieszkania to bezpieczny kredyt 2% wchodzi jak złoto.
@ol_nol: no fajnie, ale co z tego jak za 13 uncji nadal kupie tylko forda a na 13 uncji trzeba było wtedy wydać średnio dwuletnie zarobki? Czyli pewnie tyle co teraz.
Myślałem nad tymi oblikacjami skarbowymi, ale szczerze mówiąc jest tyle róznych informacji na necie, że takie warto, innych nie warto, że patrząc na to co się dzieje w kraju, to może niedługo zbankrutujemy i guzik będzie a nie obligacje.
@mirko_anonim: trochę mocno przydzbaniłeś nie wrzucając tego od razu w obligacje 10-letnie EDO. Jak się nie ma planów/wiedzy co zrobić z oszczędnościami, to to jest najbezpieczniejsza przytań, na przeczekanie - zdobycie wiedzy.
✨️ Autor wpisu (OP): @goferek szczerze mówiąc moja sytuacja finansowa w ostatnim roku bardzo mocno się odmieniła na plus, natomiast z rok/dwa lata temu twierdziłem, że to jeszcze nie czas, że muszę odłożyć. Edukacja finansowa, której w szkole nie było, ale o którą też sam nie zadbałem, dopiero teraz się obudziłem i polowi do mnie dociera, że to trochę późno.
@goferek @wicherq tak chciałbym mieszkanie (te 55 metrów
✨️ Autor wpisu (OP): @rockip tak przydzbaniłem, brak świadomości finansowej - jest to oczywiście moja wina. O ile umiem - myślę - sensownie zarabiać, to nie mam pojęcia jak tymi pieniędzmi zarządzać i w konsekwencji leżą na koncie bo też nie wydaje jakoś szczególnie. O obligacjach dowiedziałem się jak wywaliło inflację i zrobiło się o nich głośno...
tak przydzbaniłem, brak świadomości finansowej - jest to oczywiście moja wina. O ile umiem - myślę - sensownie zarabiać, to nie mam pojęcia jak tymi pieniędzmi zarządzać i w konsekwencji leżą na koncie bo też nie wydaje jakoś szczególnie. O obligacjach dowiedziałem się jak wywaliło inflację i zrobiło się o nich głośno...
@mirko_anonim: spoko, ja Cię rozumiem, byłem w podobnej sytuacji i wiem jak się czujesz. W ciągu 2 lat
@mirko_anonim: Jeśli masz pewność że chcesz mieszkać w tym grajdole to kupuj mieszkanie i nadpłacaj raty póki stopy procentowe wysokie. taniej nie będzie, w najgorszym wypadku odzyskasz hajsy gdy sprzedasz.
Tutaj op, nie mam już kodu. A co zarobków ostatni rok to 17k netto, od września 21k netto. Wydaje mi się że jak na polskie warunki są to całkiem dobre zarobki.
@mirko_anonim: No to albo trollujesz wykop, albo ściemniasz, bez urazy.
Masz dość kasy, by rata nie stanowiła nawet ułamka zarobków, i to nawet nie bk2%, a taka prawdziwa na 8%. Naprawdę jest sens pałować się o 10% DTI? Kup cokolwiek, nawet nie odczujesz.
Opisane jak problem gościa z 5000 netto i partnerką pracującą w biedrze, a tu kolejny programista21k oglądający każdy grosz z piętnastu stron.
@poison101 nie rozumiemy się chyba ????. Chodzi o to, ze złoto trzyma wartość przez lata. Jak pradziadek oddałby Ci te zaoszczędzone 450 USD to kupiłbyś teraz hulajnogę. A jak 13 uncji by Ci oddał to byś kupił forda. Tylko forda ????????♂️
Mirko poradźcie coś. Mam~230k oszczędności, zbierałem to na zakup mieszkania, ale aktualnie na rynku jest tragedia, ceny generalnie odjechały. Nie wiem czy pakować się w przepłaconą klitkę czy po prostu odkładać dalej pieniądze, zwłaszcza, że wynajem wychodzi mi dość tanio. Jeżeli nadal będę odkładał to przez inflację będę tracił. Od roku zarabian naprawdę dobrze, byłoby mnie stać płącić i 7k za ratę, ale miałbym ogromny ból tyłka majać świadomość, że ja muszę tyle płacic a ktoś sobie leci na jakichś chorych rządowych programach. Myślałem nad tymi oblikacjami skarbowymi, ale szczerze mówiąc jest tyle róznych informacji na necie, że takie warto, innych nie warto, że patrząc na to co się dzieje w kraju, to może niedługo zbankrutujemy i guzik będzie a nie obligacje. Gdyby ktoś kto zna temat się wypowiedział to byłbym wdzięczny.
#inwestycje #inwestowanie #nieruchomosci
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
źródło: longtermSGSCPIAU1700
Pobierzźródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierzźródło: Screenshot 2023-08-22 at 14.58.40
Pobierz@mirko_anonim: trochę mocno przydzbaniłeś nie wrzucając tego od razu w obligacje 10-letnie EDO. Jak się nie ma planów/wiedzy co zrobić z oszczędnościami, to to jest najbezpieczniejsza przytań, na przeczekanie - zdobycie wiedzy.
@goferek @wicherq tak chciałbym mieszkanie (te 55 metrów
─────────────
@mirko_anonim: spoko, ja Cię rozumiem, byłem w podobnej sytuacji i wiem jak się czujesz. W ciągu 2 lat
Jeśli masz pewność że chcesz mieszkać w tym grajdole to kupuj mieszkanie i nadpłacaj raty póki stopy procentowe wysokie.
taniej nie będzie, w najgorszym wypadku odzyskasz hajsy gdy sprzedasz.
@mirko_anonim: Czyli ile
Tutaj op, nie mam już kodu. A co zarobków ostatni rok to 17k netto, od września 21k netto. Wydaje mi się że jak na polskie warunki są to całkiem dobre zarobki.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
Masz dość kasy, by rata nie stanowiła nawet ułamka zarobków, i to nawet nie bk2%, a taka prawdziwa na 8%. Naprawdę jest sens pałować się o 10% DTI? Kup cokolwiek, nawet nie odczujesz.
Opisane jak problem gościa z 5000 netto i partnerką pracującą w biedrze, a tu kolejny programista21k oglądający każdy grosz z piętnastu stron.