Wpis z mikrobloga

Jak nie masz bejbików czy sierściucha to trudno ubrudzić tak mocno, żeby trzeba było szorować na kolanach.


@Nowystaryziel: Przy sierściuchu czy psie to jest game changer. Puszczam codziennie i nie mam k--------h ilości sierści na podłodze.
  • Odpowiedz
który robot posprząta Ci przy listwach, na listwach i doszczotkuje fugi w kafelkach na przejściu? Wy tam z tymi robótami tak żyjecie?


@popiolka: Weź idź do psychologa i zbadaj się na zaburzenia obsesywno kompulsywne xD
  • Odpowiedz
@popiolka: Jak w Dniu Świra ( ͡° ͜ʖ ͡°) 4 razy z omiataniem i 3 razy bez omiatania.

Sama ze sobą może ok, ale jak znam życie to zaczniesz terroryzować domowników którzy mają bardziej wyluzowane podejście do czystości xd
  • Odpowiedz
@The_last_perfect_man: Nie pamiętam, który to jest, ale mam w biurze taki. Kupiony z 10 miesięcy temu za ok. 2000 - 2500zł. Przede wszystkim nie da się nim odkurzyć powierzchni większej niż 70 - 80 metrów za jednym zamachem, bo się rozładowuje. Jeśli chodzi o całą resztę to jest po prostu przeciętny. Nie widzę, żeby jakoś lepiej czyścił, nie jest też wcale taki wygodny w użyciu i ręka boli dość szybko
  • Odpowiedz