Wpis z mikrobloga

  • 1
ambitny film psychologiczny...


@NieBendePrasowac: No właśnie nie wiem do kogo ten film jest skierowany... Mnie znudził, bo jestem leszczem jeśli chodzi o filozofię - znam obu Panów, znam ich wkład ale to w tym filmie nie wystarcza aby się nie nudzić, bo czasem ględzą.
Nie wiem czy to już pisałem czy nie ale mój różowy uknuł teorię, że biorąc pod uwagę ilość rozebranych Viggo to wychodzi, że Cronenberg jest ciepły
  • Odpowiedz