Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak walczyć z poczuciem, że wychodzisz z pracy, wracasz do domu o 18, ugotujesz coś, albo odgrzejesz, zjesz i jest juz 19 i nie masz na nic siły, tym bardziej po zjedzeniu. I mam wrażenie, że w tygodniu nie jestem w stanie nic zrobić. Jak ludzie są w stanie tak zorganizować sobie czas, że pójdą na siłownię, robią coś czym się interesują, mają czas na naukę języka i inne rzeczy, o spotkaniu się z kimś w tygodniu nawet nie wspomnę. Mam wrażenie, że jestem głąbem, który nie dość, że nie potrafi sobie zorganizować czasu po pracy to wegetuje, bo jedyne na co mam siłę to bezmylśne scrolowanie wykopu czy tiktoka. Wszystko inne, czasem nawet posprzątanie pokoju wydaje się być ponad moje siły. Staram się jeść zdrowiej by mieć więcej energii, ale nie potrafię się sama zmusić by coś zrobić. Jak wam się to udaje? Serio. #rozwoj #kiciochpyta #pytanie #psychologia #motywacja



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: grap32
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim kurła ale też mam podobnie, z żoną staramy się jeść jakoś lepiej ale czasem nie wychodzi bo czasu brak najnormalniej. Urlop miałem teraz to z przyzwyczajenia jak po pracy siedzę i przeglądam insta to też przerypałem ten czas tak i mam wyrzuty. I do kołchozu wracam w poniedziałek, oj będzie zapie*dol, chociaż nadgodziny będą xD
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Biohacking i technika rannej stopy. Zasypiasz, robisz sobię drzemkę z jedną stopą poza łóżkiem, musi wystawać opadnięta, gotowa do udźwigu całego ciała. Następnie kuloodporna, pancerna kawa, 20 minutowy powernap właśnie z taką stopą i po 20 minutach natychmiast podnosisz się na niej i ruszasz. To takie podstawy miras.

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: a jaki masz rodzaj pracy?
Ja jestem w robocie od 8 do 16 i śniadanie jem w biurze a obiad późno około 15 i od razu po pracy lecę na miasto, siłownię czy gdzieś że znajomymi i wracam do domy na wieczór.
Odkąd są dzieci to odbieramy je na zmianę z mężem i najczęściej też zostaje się na placu czy idzie na spacer. Jak ktoś jest głodny to przegryzie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zrób sobie listę rzeczy do zrobienia i je konsekwentnie odhaczaj. Jak zrobisz jedno zadanie to z radością odkryjesz jak można było tak długo odkładać to na później.

No i unikaj leżenia "na chwileczkę" tuż po pracy, prysznicu itp., bo to zgubny nawyk i tak się traci godziny.
  • Odpowiedz