Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Spotykam sie z dziewczyna od pol roku, mieszkamy osobno ale wlasciwie razem, z krotkimi przerwami. Ma psa, z ktorym dzis pierwszy raz poszedlem na spacer sam i awantura ze nie zapytalem o zgode bo to JEJ pies. Co sadzicie? W zyciu nie pomyslalbym, ze robie cos zlego. Ona uwaza ze nie licze sie z jej zdaniem i nie szanuje jej. Lekko ksiezniczkowate zachowanie imo.
#zwiazki #logikarozowychpaskow



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spotykam sie z dziewczyna od pol roku, mieszkamy osobno ale wlasciwie razem, z krotkimi przerwami. Ma psa, z ktorym dzis pierwszy raz poszedlem na spacer sam i awantura ze nie zapytalem o zgode bo to JEJ pies. Co sadzicie? W zyciu nie pomyslalbym, ze robie cos zlego. Ona uwaza ze nie licze sie z jej zdaniem i nie szanuje jej. Lekko ksiezniczkowate zachowanie imo.


@mirko_anonim: O kurczę, to była niespodziewana
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Kiedy sie ostatnio klociliscie? Wyglada na celowa wywolana awanture dla emocji ktorcyh jej akurat brakuje albo aby sprawdzic jak sie zachowujesz podczas klotni. Czy podnosisz glos, czy lecisz z piesciami itd.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak to było - byliście oboje w domu, ty bierzesz psa i wychodzisz?
czy jesteś w domu sam z psem, a ona np. wtedy w pracy?

niezależnie od tego czy sam czy razem ,
jeżeli zrobiła o to awanturę taką z krzykiem, obrażaniem zamiast wyjaśnić swoje oczekiwanie, to właśnie szykuje ci się wspaniały związek w którym nie będziesz szanowany i za każdą pierdołę będziesz miał darcie mordy i awanti
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: No ja bym tez nie była zadowolona. Jakby sie cos stalo temu psu (atak innego, atak dresa, wypadek) to ty bylbys winien. Taka utrata kontroli nad ukochanym zwierzakiem boli.
Trzeba uprzedzić, wziąć gaz pieprzowy, zapytać o w miarę bezpieczną trasę, dać namiastkę poczucia kontroli.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): jak się za krótko znacie to jednak obowiązują jakieś zasady, nawet jak ona pozwala ci żebyś zaparkował konia w jej stajni to jednak nie wypada "się rządzić", w długoletnich związkach też takie coś nie ma miejsca tylko zazwyczaj ludzie wiedzą o sobie tak dużo że mają zaufanie do drugiej osoby i przegadane pewne sprawy że wiedzą co mogą a czego nie mogą, a kolejna sprawa to ona traktuje
  • Odpowiedz