Aktywne Wpisy

Lekarz_7k +26
Najgorsze jest to, że teraz nikt mi nie uwierzy że serio 300h w pracy siedze, tylko każdy będzie myślał że to oszustwo jest. Wystarczy, że mam 6-7 dyżurów w miesiącu.
Co w takiej sytuacji może zrobić zwykły lekarz, który normalnie pracuje i nie robi żadnych wałków i nie zarabia setek tysięcy? Jestem obecnie stawiany na równi z takimi Dawidkami i traktowany jak najgorsze ścierwo i pasożyt, którego najlepiej zabić
#konowal100k
Co w takiej sytuacji może zrobić zwykły lekarz, który normalnie pracuje i nie robi żadnych wałków i nie zarabia setek tysięcy? Jestem obecnie stawiany na równi z takimi Dawidkami i traktowany jak najgorsze ścierwo i pasożyt, którego najlepiej zabić
#konowal100k

lubie-sernik +88
Właśnie w 7 eleven kupiłem mango które okazało się smażoną dynią.
Za każdym razem jak idę do sklepu to przypadkowo kupuje coś dziwnego. Ostatnio kupiłem jakieś śmierdzące kalmary w przyprawach w formie chipsów. Oczywiście były bardzo ostre.
Jeśli chodzi o jedzenie to na razie porzuciłem kuchnie tajską. Zamawiam ostatnio włoskie makarony (całkiem dobre), kuchnie indyjską i na kolację głównie jem sushi. Płacę oczywiście dużo więcej niż za lokalne jedzenie ale kto sernikowi zabroni.
Za każdym razem jak idę do sklepu to przypadkowo kupuje coś dziwnego. Ostatnio kupiłem jakieś śmierdzące kalmary w przyprawach w formie chipsów. Oczywiście były bardzo ostre.
Jeśli chodzi o jedzenie to na razie porzuciłem kuchnie tajską. Zamawiam ostatnio włoskie makarony (całkiem dobre), kuchnie indyjską i na kolację głównie jem sushi. Płacę oczywiście dużo więcej niż za lokalne jedzenie ale kto sernikowi zabroni.
źródło: 1000059937
Pobierz




źródło: Screenshot_20230303-215602_Chrome
Pobierz@ZenonArciszewski3127 widać nawet po ułożeniu rąk że sam jest wystraszony tym co się dzieje, kojarzę ten filmik że chłopak odszedł z niczym.
Być może żyje, bo o ile pamiętam, to on właśnie przyszedł powiedzieć, że razem z chłopakami ze swojego BMP chce się poddać. Właściciel domu zamknął ich bodajże w stodole i wezwał ukraińskie wojsko. To był jeszcze jeden z tych, którzy najpewniej faktycznie nie wiedzieli, gdzie jadą i po co.
Odmówić? Myślę że mają przekonywujące argumenty o kalibrze 7.62
Pamiętajmy że na początku jechali tam ludzie co nie do końca wiedzieli co się dzieje, generalnie 0 organizacji, dowództwa, informacji, wszystko pisane na kolanie.
Co innego teraz, chociaż imo nadal szansę dla rekruta są mierne, jak się stawiasz to do łagru, a z łagru na front (ale bez ekwipunku)
Z dwojga złego lepiej odbebnic swoje, przyjąć
Nawet zachód na takie rozwiązanie sprawy stawiał.
Ale efekt taki że Rosja spadła z rowerka