Wpis z mikrobloga

@youngboomer: Pojechałem do Anglii i miałem badania z Polski na kierowcę, kompleksowe czyli:
Lekarz ogólny, psycholog, okulista, po badaniach psychotechnicznych (testy, ciemnia, refleks) neurolog
A w Anglii z zażenowaniem
-Eeeeee te wasze polskie testy, nasze trzeba zrobić, za bardzo nie ufamy w zagraniczne.
No to poszedłem na angielskie
Z kilku metrów przeczytałem tablicę z literami i zmierzyli ciśnienie, 45 funtów, dziękujemy nastepny
  • Odpowiedz
@MikiGRU: To jest ogólnie straszne, widzę mnóstwo komentarzy szczególnie wśród młodych Polaków że Polska to tragedia, że beznadziejny kraj itd. Polska to piękny kraj a jeszcze gdyby nie nasz rząd to wgl super by było
  • Odpowiedz
@youngboomer: Miałem kiedyś taką akcję w medycynie pracy. Badanie wysokościowe miało kosztować 300. Po wejściu padło pytanie, zdrowy?
Zdrowy.
To 200.
A to na pewno wysokościowe?
A to Pan wysokościowe
  • Odpowiedz
@youngboomer: Miałem kiedyś taką akcję w medycynie pracy. Badanie wysokościowe miało kosztować 300. Po wejściu padło pytanie, zdrowy?

Zdrowy.

To 200.

A to na pewno wysokościowe?

A to Pan wysokościowe
  • Odpowiedz
Miałem dokładnie taka historie w Budapeszcie :D Wbijam do internisty z bólem brzucha, ten mnie kieruje na USG za 10 min. Wbijam do gabinetu, lakarz do mnie czego szukamy? Ja taki zdębiały mówię mu że nie wiem, myślałem że pan jest lekarzem, za ten tekst gość się obraził :D
  • Odpowiedz