Aktywne Wpisy

Tarciuch +20
Słuchajcie, czy ja zwariowałem, czy ktoś mnie śledzi i robi się już przerażająco?
Od kilku tygodni dzieją się wokół mnie dziwne rzeczy, które zaczynają mnie naprawdę niepokoić. Zaczęło się niewinnie, ale stopniowo staje się to coraz bardziej surrealistyczne.
Pierwsza sytuacja: wracam do samochodu zaparkowanego pod siłownią i widzę na brudnej masce… narysowaną owieczkę. Myślałem, że to jakiś dzieciak albo przypadek, zapomniałbym o tym, gdyby nie kolejna rzecz.
Na
Od kilku tygodni dzieją się wokół mnie dziwne rzeczy, które zaczynają mnie naprawdę niepokoić. Zaczęło się niewinnie, ale stopniowo staje się to coraz bardziej surrealistyczne.
Pierwsza sytuacja: wracam do samochodu zaparkowanego pod siłownią i widzę na brudnej masce… narysowaną owieczkę. Myślałem, że to jakiś dzieciak albo przypadek, zapomniałbym o tym, gdyby nie kolejna rzecz.
Na
BlackpillMonster +215





źródło: comment_16710740989uIqohQiwGNvDxftOyLAnd.jpg
Pobierzhttps://www.reddit.com/r/AskMen/comments/spmuye/men_that_opened_up_to_the_girlfriendwife_when/
źródło: comment_1671095240ak4ZXefYqtdWpw6dsAADTQ.jpg
Pobierz@nowekontonowaja: przede wszystkim płaczący mężczyźni są nieatrakcyjni dla kobiet. Na tym się zaczyna i kończy całe to dawanie "dobrej rady" i niby dbanie o mężczyzn przez kobiety namawiające mężczyzn do okazywania takich emocji.
Starczy, że kobiety zaczną lecieć na mężczyzn otwartych, wrażliwych, okazujących emocje i zgadnij co - tzw. "toksyczna męskość" zniknie jak za dotknięciem czarodziejskiej
źródło: comment_1671096496UyyD9NW1juV8HQhGwAtlmJ.jpg
Pobierz@nowekontonowaja: ty już może nie normalizuj a definitywnie nie życz innym takiej "normalnej" jak ty XD
@reydel: Co to za link? Jak się wchodzi to jest: Sorry, this post has been removed by the moderators of r/AskMen.
Moderators remove posts from feeds for a variety of reasons, including keeping communities safe, civil, and true to their purpose
@Zdunn: Ma to, że to zła rada. Tak jakbym poradził tobie aby się nie myć
Ogólnie to taki przeciętny mężczyzna ma przyzwolenie na płakanie w pewnych momentach i to raczej ekstremalnych typu śmierć kogoś bliskiego. No nie liczę tutaj ludzi sukcesu typu sportowcy bo nikogo nie rusza