Wpis z mikrobloga

https://www.yafud.pl/48418/ Zobaczyłem faceta, który rusza spod sklepu z jakąś walizką na dachu. Pobiegłem za nim wymachując gorączkowo rękami i poślizgnąłem się na śliskiej lodowo-błotnej brei i upadłem. Facet zatrzymał się i ze śmiechem wytłumaczył mi, że to taksówka, a on zakrył znaczek pokrowcem żeby nikt nie próbował łapać kursu. Nie miałem możliwości się przebrać i przez kolejne trzy godziny paradowałem w mokrych i brudnych ciuchach. #yafud #fail
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach