@StrongSilentType: Dokładnie, kształtowała się druga fala i każdy miał do niej swoje podejście, wpływ i inspiracje. I to mi się podobało, niby każdy był częścią sceny a jednocześnie miał swoją tożsamość, n-----------e, melodia, atmosfera a od strony wokalu od agresywnego skrzeku po desperackie niemal kastrakcje vargi ( ͡°͜ʖ͡°)
@Riczard: no i że swiat byl paradoksalnie dość mały, bo jak już w tym siedziałeś, to mogłeś sobie pisać z Euronymousem, Powiazanym z Putynem, Deadem, Jonem czy Fenrizem. Zero spiny.
Wpis z mikrobloga
Skopiuj link
Skopiuj link