@zakuosw: Nie wiem czy troll, ale oni nie zmienili historii, a cofnęli się w czasie, żeby właśnie zachować bieg historii. Nic nie zostało zmienione, a jedynie ukazane to było z innej perspektywy. Hardodziob nigdy nie zginął, a kat zawsze siekał dynię. A nawet jakby działało to tak jak mówisz to cofnąć się można było o około 5 godzin, więc trochę mało.
@Rain_: Nie czytałem Przeklętego Dziecka i nie zamierzam. Ogólnie Harry Potter jest pełen dziur fabularnych, a Rowling pisała kolejne tomy jakby nie widziała co było w poprzednich. Chociaż nie ona napisała Przeklęte Dziecko.
@DryfWiatrowZachodnich: Czas to nieskończona linia w przyszłość i przeszłość. Na tej linii nigdy nie było punktu w którym Hardodziob zginął, dlatego nie ma mowy o zmianie biegu zdarzeń. Wydarzenia się zapętlają na tej linii czasu w nieskończoność. Hardodziob nigdy nie ginie ponieważ zawsze są Harry i Hermiona z przyszłości, którzy go ratują. Nie było żadnej pierwszej egzekucji.
@NieistotneKto: Czemu wy się upieracie, że musi być jakiś punkt zero od którego wszystko się zaczęło. Nie było żadnego "rozpoczęcia" pętli. Linia czasu jest nieskończona w przyszłość i przeszłość, a punkt zero nie istnieje. Nieważne jaki wybierzesz punkt na linii czasu to zawsze, będzie Harry, który nie zdaje sobie sprawy, że śledzi go Harry z przyszłości, żeby później samemu stać się Harrym z przyszłości, a wydarzenia pozostają niezmienne.
Nie wiem czy troll, ale oni nie zmienili historii, a cofnęli się w czasie, żeby właśnie zachować bieg historii. Nic nie zostało zmienione, a jedynie ukazane to było z innej perspektywy. Hardodziob nigdy nie zginął, a kat zawsze siekał dynię. A nawet jakby działało to tak jak mówisz to cofnąć się można było o około 5 godzin, więc trochę
@DryfWiatrowZachodnich: nie, nie było - ponieważ cofnęli się w czasie to od początku była to jedyna wersja historii. Dlatego nie można niczego zmienić, bo inaczej już by się to wydarzyło.
@DryfWiatrowZachodnich nawet w filmie specjalnie zrobili takie ujęcie żeby nie było widać czy zginął czy nie, za "1 razem" bo właśnie nie zginął, było tylko zasugerowane ze zginął, a że jest to paradox, to nie mógł zginąć, bo jeśli by zginął, to Harry z perspektywy podróżnika w czasie, też by go nie uratował
@Lemonex: @elf_pszeniczny: Gadacie bzdury. To, że pierwszej śmierci wam nie pokazano, nie znaczy, że jej nie było. Żeby w ogóle było po co używać przedmiotu o nazwie - hint - 'ZMIENIACZ czasu" - musialo się wydarzyć coś wartego zmienienia. A wy pokazujecie środek pętli i mówicie, że nigdy tak nie było! W ten sam sposób mogliby zmienić dowolną rzecz i po utworzeniu pętli wy gadalibyście, że nigdy się
@NieistotneKto: Realna przyczyna jest taka, że musieli zachować bieg zdarzeń. Przecież @elf_pszeniczny ci napisał, że nie mogło być żadnego początku, przecież Harry uratował sam siebie. Jakby był początek w którym Harry by się nie cofnął to znaczy, że by zginął i nie mógłby się cofnąć. Zawsze w tym konkretnym punkcie czasu jest 2 Harrych i nie było nigdy sytuacji, że był jeden. Każdy Harry i Hermiona podejmą decyzję o
@Lemonex: @elf_pszeniczny:. Żeby w ogóle było po co używać przedmiotu o nazwie - hint - 'ZMIENIACZ czasu" - musialo się wydarzyć coś wartego zmienienia.
to juz wina tlumaczenia, bo w oryginale byl time-turner, a nie time-changer xD
@elf_pszeniczny: nie, nie rozumiem chyba. Co to znaczy "jedyna wersja historii"?
Jak ktos np w Czarze Ognia po akcji w labiryncie i na cmentarzu kiedy Harry wrocil cofnal sie w czasie na moment przed 3. zadaniem, zabil Bartiego, zadanie odwolane, to czy wtedy jedyna wersja historii nie byloby ta co sie stanie, bez trzeciego zadania? Voldemort by sie nie odrodzil, Cedric przezyl.
Rozdajemy 10 wejściówek na DevAI by Data Science Summit! 🤖
Cześć Mirki i Mirabelki spod tagów #programowanie #programista15k #technologia i #it AI pisze kod, generuje testy, szuka błędów i coraz częściej przejmuje zadania, które do niedawna wymagały człowieka. Ale czy jest coś, czego w swojej pracy nigdy nie powierzylibyście sztucznej inteligencji bez kontroli człowieka? ( ಠ_
Po tragedii w Kielcach: jak ustaliło Radio Eska, 55-latek najpierw brutalnie zamordował swoją rodzinę, później odebrał sobie życie. Ofiarami są jego żona oraz nastoletni synowie - w wieku 16 i 18 lat. Mężczyzna miał zabić całą trójkę siekierą, każda z ofiar ma kilkadziesiąt ran ciętych i tłuczonych. Następnie sprawca powiesił się na balkonie, gdzie po pewnym czasie zauważyli go przechodnie i wezwali służby.
@JonJolero: To zdanie, to podsumowanie całej serii xD
@elf_pszeniczny:
to juz wina tlumaczenia, bo w oryginale byl time-turner, a nie time-changer xD
Jak ktos np w Czarze Ognia po akcji w labiryncie i na cmentarzu kiedy Harry wrocil cofnal sie w czasie na moment przed 3. zadaniem, zabil Bartiego, zadanie odwolane, to czy wtedy jedyna wersja historii nie byloby ta co sie stanie, bez trzeciego zadania? Voldemort by sie nie odrodzil, Cedric przezyl.
Komentarz usunięty przez autora