Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pradi: Chłop ma zrytą psychę, a chłop którego rodzina dostaje odznaczenie nie ma już nic. To jest najbardziej martwiące, że dla "państwa", czy prezydenta, jesteś wart zmarszczenia czoła i smutnej miny w najlepszym wypadku.
  • Odpowiedz
@masakraman: a co innego państwo czy prezydent mieliby zrobić? to i tak wyróżnienie, jak ginie ci żona albo mąż cywil na wojnie, to prezydent czy państwo nawet o tym nie ma pojęcia. taka jest wojna i tyle ()
  • Odpowiedz
@masakraman: Twoja obserwacja jest głupia. To, że Zełeński żyje i jest bezpieczny, nie oznacza, że nie można mu współczuć. Świat nie jest czarno-biały. Podejrzewam, że po tych kilkudziesięciu dniach wojny, Zełeński czułby się lepiej w okopie z karabinem, niż z całą tą odpowiedzialnością za państwo i ludzi na swoich barkach.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 42
@masakraman: zarządzałeś kiedyś zespołem? Nawet jeśli chodzi tylko o pieniądze to obarczone jest to dużym stresem.

Pomyśl sobie, że daily przychodzą do Ciebie ludzie, którzy stracili bliskich bo nie oddałeś swojego kraju Rosjanom. To nie jest takie zero jedynkowe i myślę że prezydent również zasługuje na współczucie.
  • Odpowiedz
@Pradi: Nie sądzę. Samo to, że nie musi się bać o swoją rodzinę, to już ogromne odciążenie w czasie wojny. Poza tym, ten człowiek ot tak zdecydował, że zabrania mężczyznom wyjeżdżać z kraju, samemu wiedząc, że jest bezpieczny.
Czy świat nie jest czarno-biały? Właśnie co raz bardziej okazuje się, że jest. Nie ma miejsca na pierdzielenie w stylu Franciszka, że w sumie to wszyscy po trochu są winni. Winni są
  • Odpowiedz
Być może Zełeński nie musiał bać się o własną rodzinę, ale z pewnością boi się o każdego Ukraińca i cierpi, kiedy ginie następny.


@Pradi: Bardzo ładnie i górnolotnie brzmi, ale w rzeczywistości dla niego to tylko liczba. Wczoraj zginęło 100 mężczyzn, a dzisiaj 101. "No trudno, wojna, ludzie giną, a teraz mam umówioną wideokonferencję z ONZ, a potem spotkanie z premierami. Muszę jeszcze przemówienie napisać i skleić filmik ze smutną
  • Odpowiedz