Wpis z mikrobloga

abstrahując


@Kacc: Jeszcze bym dodał, że miejsca dla inwalidów są szersze po to, by nie mieli problemów z wysiadaniem nawet jak ktoś postawi samochód przy linii.
  • Odpowiedz
@mroz3: Za wycieraczką auta znalazłem kartkę z mandatem i wezwaniem na posterunek SM.
Treść mandatu brzmiała, parkowanie na wyznaczony miejscu z par. XYZ.
Na posterunku funkcjonariusz wziął ode mnie druk mandatu i gdzieś zadzwonił.
Po chwili wrócił, podarł przy mnie mandat i prosił, żeby nie parkować na tym miejscu.

Po powrocie do domu (mandat dostałem pod kamienicą, w której mieszkałem) taksówkarz własnoręcznie malował białą farbą miejsce dla inwalidów.
  • Odpowiedz