@chrupki_z_zupki: dla mnie najlepszy był ten, w którym Dwight prawie uśmiercił Stanleya podczas ćwiczeń p.poż. a potem mieli szkolenie z pierwszej pomocy ( ͡°͜ʖ͡°)
@Pieczarka: ja nie mogłem z tego jak kiedyś do biura weszła policja a Creen od razu ręce za głowę :D Podobnie jak mu Michael w grze powiedział "wiemy że to ty jesteś mordercą" a Creed wyszedł powoli do biura po czym w--------ł sie do samochodu i uciekł :D
@HarrisonBergeron: albo jak Kevin tłumaczył Creedowi zawiłości związku Pam z Royem i roli Jima w tym wszystkim. Creed się uśmiechał, kiwał głową, po czym zapytał: "Which one is Pam?"
Creed to jest najlepsza postać w serialu. Dodaje mało, ale zawsze jest to złoto najwyższej próby
@HarrisonBergeron: i to jest w tym najlepsze. Nie dość, że postać powstała przypadkowo (on miał być jako niemówiący w tle, ale coś się pomerdało na planie i wypowiedział jakieś zdanie i poszło), to w dodatku cała postać jest zbudowana na jakiejś dziwnej otoczce, która nigdy nie przekracza tej linii marginesu historii. Natomiast gdyby zrobić
@Merytoryk: Dokładnie, to samo dotyczy np. brata Dwighta, Mose. Ich największa zaleta to to, ze mają kwestie raz na kilka odcinków (Mose to w sumie kilka razy w całym serialu)
źródło: comment_1641976476xPMQGR0JnpClFjZW7X0taV.jpg
Pobierzźródło: comment_16419764789mCe53oKsXbtfsfzlqdQCg.gif
PobierzxD
@HarrisonBergeron: i to jest w tym najlepsze. Nie dość, że postać powstała przypadkowo (on miał być jako niemówiący w tle, ale coś się pomerdało na planie i wypowiedział jakieś zdanie i poszło), to w dodatku cała postać jest zbudowana na jakiejś dziwnej otoczce, która nigdy nie przekracza tej linii marginesu historii. Natomiast gdyby zrobić
https://www.youtube.com/watch?v=4timuAnUnG4