Spotkałem się już z 9999 teoriami na ten temat dlatego pytam wykopowych specjalistów. Bo jedna strona twierdzi, że PM musi umieć programować i byc w tym chociaż okej, a druga strona uważa, że ważne żeby wiedział, że programowanie to coś więcej niż klikanie w kąkuter i ma się zajmować gadaniem z ludźmi, a nie programowaniem
Czy taki PM musi umieć programować? Albo wystarczy, że wie, co to pętla i to, że napisanie nowego systemu to nie robota na 2 dni? A może wystarczy, żeby się nie wpyerdalał za dużo i nie miał pomysłów z kosmosu i potrafił użerać się z klientem i górą?
@niochland: To zależy co znaczy project manager w tym kontekście, jakie są inne role, co to za projekt. Jeśli chodzi o rozwój produktu to i tak we wszystkich współczesnych frameworkach pracę organizuje się wokół wartości biznesowej, a nie wokół technicznych aspektów. W takich frameworkach to zespół ustala koszt nowej implementacji i tempo, więc project manager nie musi umieć programować, tylko zadawać dobre pytania.
Generalnie żaden nie-programista nie powinien musieć umieć
Generalnie żaden nie-programista nie powinien musieć umieć programować.
@gjoef: W SV praktycznie niemożliwe jest zostać Engineering Managerem nie mając backgroundu technicznego (zwyczajowa ścieżka rozwoju jeśli ktoś chce zarządzać ludźmi to zostanie EM po osiągnięcie levelu Seniora i pracy jakiś czas na tym poziomie). Praca z takimi ludźmi to czysta przyjemność.
Jeśli manager nie ma backgroundu technicznego (nie musi koniecznie być byłym programistą, ale powinien rozumieć o co chodzi w IT)
Pytanie: Co czyni dobrego project managera, dobrym projekt managerem?
Spotkałem się już z 9999 teoriami na ten temat dlatego pytam wykopowych specjalistów. Bo jedna strona twierdzi, że PM musi umieć programować i byc w tym chociaż okej, a druga strona uważa, że ważne żeby wiedział, że programowanie to coś więcej niż klikanie w kąkuter i ma się zajmować gadaniem z ludźmi, a nie programowaniem
Czy taki PM musi umieć programować? Albo wystarczy, że wie, co to pętla i to, że napisanie nowego systemu to nie robota na 2 dni?
A może wystarczy, żeby się nie wpyerdalał za dużo i nie miał pomysłów z kosmosu i potrafił użerać się z klientem i górą?
#korposwiat
źródło: comment_1641156964OYqR9oWDO0vYg8yGtwaE0r.jpg
PobierzGeneralnie żaden nie-programista nie powinien musieć umieć
@gjoef: W SV praktycznie niemożliwe jest zostać Engineering Managerem nie mając backgroundu technicznego (zwyczajowa ścieżka rozwoju jeśli ktoś chce zarządzać ludźmi to zostanie EM po osiągnięcie levelu Seniora i pracy jakiś czas na tym poziomie). Praca z takimi ludźmi to czysta przyjemność.
Jeśli manager nie ma backgroundu technicznego (nie musi koniecznie być byłym programistą, ale powinien rozumieć o co chodzi w IT)