Wpis z mikrobloga

Główny problem z karpiem jest taki że co niektórzy lubują się w zameczaniu tych biednych zwierząt


@iyasiu:
No hit nad hity to to, co usłyszałem ostatnio od teściowej jak wspomniała zakup żywego karpia kilka lat temu.
"Nie miałam serca zabić to mu spuściłam wodę i sam zdechł" - aż się nóż w kieszeni otwiera.
  • Odpowiedz
@Boss86: Wali mułem bo w Polsce je się tylko, aby zapchać kichę. Jak trzeba poświęcić więcej czasu na przygotowanie to już bleee bo po co, "tak się zje z patelni" i popcha pieczywem przemysłowym. ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@eazy-e: bo dla emerytów i osób blisko emerytury PRL to były z reguły dobre czas - byli młodzi, była praca, jak się zakombinowało to inne rzeczy też były, były mieszkania z przydziału, albo chałupę-kostkę się postawiło gospodarczo. Co im dały przemiany lat 90` - najczęściej żarcie gruzu, a potem gorsze zatrudnienie i warunki, szczególnie dla osób, które nie umiały sobie poradzić w nowej rzeczywistości rynkowej. Teraz dopiero PIS im zrobił
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Pamiętajcie kochani, właśnie dzięki wam samym, wasi rodzice w waszych głowach to p--------e brzydkie malpiszony, sami to sobie zrobiliście, wesołych świąt
  • Odpowiedz