@Phyrexia: To jest nie tyle śmieszne, co prawdziwe, że zawsze znajdzie się przy stole wigilijnym ten jeden podstarzały Janusz co musi skomentować, że obrzydliwy karp nie daje mułem, kiedy w rzeczywistości czuć już z metra, że wali jak dno brudnego jeziora.
@moll: Tak jest. Byle-jaki rybny chwast, którego jedyną zaletą jest to, że jest tani i łatwy w hodowli. No i karpie to jedna rodzina ("karpiowate") z karasiami a karasie, cytując klasyka:
@ReeceWithouterpoon: mój dziadek kupował karpia żywego na kilka dni przed Wigilią, codziennie wymieniał mu wodę, żeby się oczyścił. Po oprawieniu (a był dobry w wybebeszaniu ryb) babcia namaczała jeszcze mięso w mleku, żeby poprawić walory smakowe. Ale jak trafiło na okaz z wybitnie kiepskiej hodowli, to mimo tych wszystkich zabiegów, ryba dalej dawała mułem.
@konsul543: za specjalnie nie masz czego żałować. Bardzo przeciętna ryba nawet w wydaniu bez
u mnie jest od kilku lat i smakuje bardzo dobrze, po prostu trzeba dobrze go przygotować
@dac_oficjal: I to jest właśnie sedno. Jak słyszę że ktoś narzeka na karpia to aż mi go szkoda bo wiem że nikt mu dobrze tego karpia nie przyrządził. U mnie w domu na żadne danie przy wigilii nie czeka sie tak jak na karpia. Nie wiem nawet jak moja matka to robi, ale robi
@SmakoszKotow: Przecież to jest takie p---------e ze głowa mała xD jedź, po sezonie, na dowolne stawy hodowlane i kup karpia i dowolną inną rybę. Porównaj sobie. Ba nawet jedź sobie złowić dzikiego xD Ta ryba po prostu tak smakuje, tak samo jak po prostu dzik smakuje jak dzik i nie każdemu to odpowiada.
Główny problem z karpiem jest taki że co niektórzy lubują się w zameczaniu tych biednych zwierząt bo hehehe musi być świeży karpik. Nie dojść że zwierzę jest narażone na przeogromny stres to jeszcze jest męczone i podduszanie na każdym kroku. Wynikiem tego w mięśniach dochodzi do różnych reakcji np wytwarza się kwas mlekowy. Takie zwierzę smakuje jak guano. Następny przykład kurczaki i indyki które niby świeże a walą potem i zgniłymi jajami.
@iyasiu: nie wiem dlaczego karp jest taką magiczną rybą która jako jedyna wytwarza kwas mlekowy xD Kupowałem ze stawów hodowlanych różne ryby i tylko karp miał zawsze ten bardzo charakterystyczny aromat, pomimo identycznych warunków, ryba złowiona i zabita na miejscu.
źródło: comment_1640330653VcVGzJeUxwgJAPEXbrbY0V.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora
@Phyrexia:
To jest nie tyle śmieszne, co prawdziwe, że zawsze znajdzie się przy stole wigilijnym ten jeden podstarzały Janusz co musi skomentować, że obrzydliwy karp nie daje mułem, kiedy w rzeczywistości czuć już z metra, że wali jak dno brudnego jeziora.
Tak jest. Byle-jaki rybny chwast, którego jedyną zaletą jest to, że jest tani i łatwy w hodowli. No i karpie to jedna rodzina ("karpiowate") z karasiami a karasie, cytując klasyka:
@konsul543: za specjalnie nie masz czego żałować. Bardzo przeciętna ryba nawet w wydaniu bez
@konsul543: u mnie jest od kilku lat i smakuje bardzo dobrze, po prostu trzeba dobrze go przygotować
@konsul543 żałuj, jest pyszny
@dac_oficjal: I to jest właśnie sedno. Jak słyszę że ktoś narzeka na karpia to aż mi go szkoda bo wiem że nikt mu dobrze tego karpia nie przyrządził. U mnie w domu na żadne danie przy wigilii nie czeka sie tak jak na karpia. Nie wiem nawet jak moja matka to robi, ale robi
Mama mojej mamy świetnie robi królika i też się tego nauczyłam, więc zawsze wychodzi pyszny, a też nie raz słyszałam że królik niedobry
@wiatrodewsi: a jakie są te inne dania? Krochmal? Placki ze śniegu?