Aktywne Wpisy

Kerigun +17
Jest prawie trzecia w nocy i tak sobie rozmyślam jakie to dziwne uczucie jak ktoś bliski Ci umiera, jak pojawia się pustka, była osoba i zaraz jej nie będzie. Jakie życie jest dziwne.

Marek_Tempe +8
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Orły, Sauron, Balrog
Bo orły jako gigantyczni majarowie by zwrócili uwagę Saurona, co mogło skutkować przejęciem pierścienia zanim dotarliby do celu. Bezpieczniej było go więc zanieść na piechotę przez hobbitów którzy największego skilla mieli w skradaniu się i cichym poruszaniu. Szczególnie że Sauronowi dosłownie nie mieściło się w głowie że ktokolwiek może chcieć zniszczyć pierścień zamiast spróbować posiąść jego moc. Ostatnie więc czego mógł się spodziewać to dwóch hobbitów wbijających do Mordoru
Drugą opcją jest polityka valarów (czyli takich tolkienowskich bogów) nie ingerowania bezpośrednio w losy śródziemia. Szczególnie że po ich ostatniej ingerencji połowa Śródziemia została zniszczona, a całe połacie lądu zatopione.
Ich pomoc jaką w walce z Sauronem chcieli dać Środziemiu miała więc się sprowadzać do kwestii doradczych - stąd wysłanie pięciu czarodziejów (Majarów) w tym Gandalfa i Sarumana w mocno okrojonej formie z "poblokowanymi" mocami. Bezpośrednio lecące z pierścieniem
Oczywiście że byli. To byli majarowie ognia spaczeni przez Malkora